Ukraina zaatakowała na Krymie. "Ropucha" nie miała szans

Fragment nagrania z ukraińskiego ataku
Fragment nagrania z ukraińskiego ataku
Źródło zdjęć: © Twitter

26.12.2023 12:02, aktual.: 28.12.2023 09:11

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Media społecznościowe podały informacje o ataku ukraińskich sił na okręt desantowy projektu 775 (Kod NATO: Ropucha) za pomocą pocisków manewrujących.

Do ataku na rosyjski okręt Ukraińcy najprawdopodobniej wykorzystali pociski manewrujące Storm Shadow, wystrzelone z bombowców frontowych Su-24 z którymi zostały częściowo zintegrowane. Pocisk jest w stanie razić cele strategiczne i wojskowe z dużą dokładnością w odległości do 540 km, ale raczej nie jest wykorzystywany do atakowania okrętów. Oparty na opracowanym we Francji pocisku manewrującym Apache różni się tym, że zamiast amunicji kasetowej ma jednolitą głowicę bojową.

Storm Shadow jest pociskiem manewrującym o obniżonej wykrywalności i zwykle służy do punktowych ataków, jednak nagranie wyraźnie pokazuje, że ukraińskie siły zadały Rosjanom bolesny cios. Nagranie pokazuje ogromną eksplozję i wtórne wybuchy, co sugeruje, że na zaatakowanym okręcie znajdowała się również amunicja.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rosja potwierdza uszkodzenia "Ropuchy".

Rosyjski resort obrony potwierdził uszkodzenie okrętu desantowego projektu 775 (Kod NATO: Ropucha), noszącego nazwę "Nowoczerkask". Skala zniszczeń może być jednak o wiele większa niż przyznają Rosjanie i możliwe jest, że okręt nie będzie w stanie wrócić do służby. Na bardziej konkretne informacje ze strony rosyjskich sił raczej nie mamy co liczyć.

Okręty desantowe projektu 775 (w kodzie NATO: Ropucha) to radziecki projekt z okresu zimnej wojny, realizowany w Polsce. Te jednostki były wykorzystywane głównie przez marynarkę ZSRR, a następnie Rosję. Pokład ładunkowy ma powierzchnię ok. 600 m kwadratowych. Można na nim zmieścić ok. 20 pojazdów lub ładunek o masie 450 t. Mocną stroną Ropuchy jest to, że pomimo dużych rozmiarów, jest w stanie wyładowywać załadunek i pojazdy bezpośrednio nawet na nieprzygotowanej linii brzegowej.

Uszkodzenie (czy nawet strata) okrętu desantowego z pewnością zabolała rosyjskie siły. W ostatnich dniach bardzo dużo słyszymy o kolejnych małych zwycięstwach ukraińskich żołnierzy. W ostatnich dniach ukraińska obrona przeciwlotnicza zdołała zniszczyć rosyjski bombowiec Su-34 oraz myśliwiec Su-30, a artylerzyści przeciwlotniczy skutecznie ograniczyli rosyjskie możliwości zwiadowcze.

Klaudia Stawska, współpracownik WP Tech

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie