Ukraina przekazała Rosji bombowce i rakiety, którymi jest atakowana
Rosyjskie bombowce Tu-95MS i Tu-160, które biorą udział w atakach na Ukrainę, należały niegdyś do kraju, który atakują. 25 lat temu Ukraina przekazała te maszyny Rosji w zamian za umorzenie części długów. Razem z samolotami Rosja otrzymała silniki i rakiety Ch-55.
27.11.2024 19:52
Jak wynika z analizy dokumentów, podpisanych przez Rosję i Ukrainę w 1999 roku, część samolotów biorących udział w rosyjskich atakach została przekazana Rosji przez samą Ukrainę. O odkryciu dokonanym przez ukraińską redakcję Radia Swoboda i specjalizujący się w dziennikarstwie śledczym ukraiński projekt Schemy informuje Defence 24.
Zawarte 25 lat temu międzypaństwowe porozumienie zakładało przekazanie Rosji ukraińskich bombowców Tu-95 i Tu-160, a także silników i części zamiennych do nich, jak również uzbrojenia lotniczego w postaci pocisków manewrujących Ch-55. Jeden z pocisków tego typu, pozbawiony głowicy bojowej, spadł w grudniu 2022 roku w Polsce pod Bydgoszczą.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Zarówno wymienione samoloty, jak i przekazane pociski zostały ćwierć wieku później użyte do ataków na Ukrainę. Byłe ukraińskie samoloty wzięły udział m.in. w ataku na kijowski szpital dziecięcy Ochmatdyt.
Zobacz także: Rozpoznasz te myśliwce i bombowce?
Ceną, jaką zapłaciła Rosja za bombowce strategiczne, było umorzenie ukraińskich długów za dostawy gazu.
Przecenione samoloty za umorzenie długów
Radio Swoboda potwierdziło dane z dokumentów analizując dostępne publicznie fotografie zarówno samolotów, jak i ich załóg. Zidentyfikowano w ten sposób m.in. bombowiec Tu-95MS, który w barwach Ukrainy latał z numerem "8" na kadłubie, a obecnie, jako maszyna rosyjska, nosi nazwę własną "Izbrosk".
Samoloty te po przekazaniu były przez Rosję wykorzystywane m.in. podczas nalotów w Syrii, a także do kurtuazyjnych wizyt zagranicznych, jak lot do Wenezueli. Obecnie są używane do atakowania Ukrainy.
Łącznie Ukraina przekazała Rosji 11 bombowców, 575 pocisków rakietowych i 11 silników turbośmigłowych do Tu-95. Przekazywane w 1999 roku części do samolotów wypełniły 124 wagony kolejowe.
Jak wynika z ustaleń Radia Swoboda, przekazana Rosji broń spowodowała umorzenie ukraińskich długów gazowych o wartości 275 mln dolarów. Samoloty i rakiety przekazano bez ratyfikacji ukraińskiego parlamentu po zaniżonej wartości – ich rynkowa cena sięgała wówczas 2,5 mld dolarów.
Łukasz Michalik, dziennikarz Wirtualnej Polski