Śmierć żubra podczas transportu do zagrody. "To nie powinno się wydarzyć"
W dramatycznych okolicznościach, żubr Podjadek padł podczas transportu z Ośrodka Hodowli Żubra w Niepołomicach do Pokazowej Zagrody Zwierząt w Gołuchowie. Lasy Państwowe natychmiast powiadomiły prokuraturę i wyciągnęły surowe konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych za ten tragiczny incydent.
30.08.2024 | aktual.: 30.08.2024 10:38
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Śmierć żubra Podjadka podczas transportu to wydarzenie, które wstrząsnęło zarówno specjalistami, jak i miłośnikami dzikiej przyrody. Leśnicy są głęboko zasmuceni i zbulwersowani tym, co się stało. W obliczu tego tragicznego incydentu, Lasy Państwowe podjęły zdecydowane kroki, aby wyjaśnić przyczyny i zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości. Odwołania, kontrole i audyty mają na celu zapewnienie, że takie błędy nie powtórzą się, a żubry, jako gatunek chroniony, będą traktowane z należytą troską i szacunkiem.
Żubr Podjadek padł podczas transportu
W nocy z 18 na 19 sierpnia, żubr Podjadek z Ośrodka Hodowli Żubra w Niepołomicach zginął podczas transportu do Pokazowej Zagrody Zwierząt w Gołuchowie. Żubr miał zostać przeniesiony w ramach programu zwiększania populacji żubrów w różnych lokalizacjach, ale niestety nie dotarł do miejsca docelowego żywy. Pracownicy Lasów Państwowych wyrazili głęboki żal i oburzenie z powodu tej tragedii. Śmierć żubra została uznana za ogromny błąd i zarazem nieodpowiedzialne działanie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Początkowe informacje sugerują, że przyczyną śmierci było uduszenie, co podkreśla wstrząsający charakter całego wydarzenia. Według ekspertów, taki incydent w przypadku gatunków chronionych jest wyjątkowo nieakceptowalny i nie powinien mieć miejsca.
Lasy Państwowe powiadomiły prokuraturę i wyciągnęły konsekwencje
Po tragicznym incydencie, Lasy Państwowe niezwłocznie powiadomiły prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa. Dyrektor Generalny Lasów Państwowych, Witold Koss, podkreślił, że śmierć żubra Podjadka to sytuacja, która nigdy nie powinna mieć miejsca. W reakcji na tę tragedię, podjęto szereg działań mających na celu wyjaśnienie okoliczności oraz ukaranie odpowiedzialnych za zaniedbania.
Pragniemy podkreślić z całą mocą, że wobec osób, które dopuściły się zaniedbań w wyżej wymienionej sytuacji zostały wyciągnięte surowe konsekwencje służbowe - podkreślił w mediach społecznościowych Witold Koss.
W ramach dochodzenia, dyrektorzy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska oraz Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie zostali wezwani do złożenia wyjaśnień. Ponadto, Nadleśniczy Nadleśnictwa Niepołomice został odwołany, a we wszystkich jednostkach zaangażowanych w transport żubra przeprowadzono szczegółowe kontrole.
Leśnicy zapewniają, że wprowadzono surowe konsekwencje służbowe wobec osób odpowiedzialnych za incydent. W całej Polsce trwa również wewnętrzny audyt dotyczący procedur opieki nad żubrami, mający na celu zapobieganie podobnym tragediom w przyszłości.