Orki zatapiają łodzie żaglowe. Dla zabawy czy ze strachu?

Naukowcy badają, dlaczego orki atakują statki
Naukowcy badają, dlaczego orki atakują statki
Źródło zdjęć: © Shutterstock | Shutterstock, Tory Kallman

21.12.2023 11:23

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Iberyjskie orki (Orcinus orca) zatapiają łodzie żaglowe. Wyuczone zachowania orek iberyjskich powodują demolowanie małych jednostek pływających. Polega to głównie na uszkadzaniu steru na rufie. Zalicza się do tego także naśladownictwo przez młode agresywnych zachowań ich matek. Te zaskakujące praktyki dały efekt w postaci zatopienia trzech łodzi. I to tylko od maja 2020 r. do dziś.

W tym czasie doszło już do ponad 500 konfliktów pomiędzy orkami iberyjskimi a ludźmi. A ściślej, pomiędzy małymi jednostkami pływającymi. W sumie zaszły trzy zdarzenia – w lipcu i listopadzie 2022 r. oraz w maju 2023 r. W ostatnim przypadku atak waleni stał się na tyle skuteczny, że jachty żaglowe zostały zatopione. Na szczęście osoby znajdujące się na tych jednostkach pływających zostali uratowani przez nadpływające okręty i statki.

Orki skierowały swoje wysiłki głównie na żaglówki, ruszając prosto na ster
Orki skierowały swoje wysiłki głównie na żaglówki, ruszając prosto na ster© Shutterstock

Cel ataku orek iberyjskich? Ster na rufie

Badania naukowe z czerwca 2022 r. wskazały, że kluczowym celem ataku orek iberyjskich jest ster na rufie. W czerwcu 2022 r. w czasopiśmie naukowym Marine Mammal Science naukowcy skatalogowali 49 przypadków kontaktu ludzi z orkami w 2020 r. Najwięcej ataków orek zarejestrowano na żaglówki i katamarany. Kilka odbyło się też na motorówki i łodzie rybackie. Co interesujące, orki przypuszczały głównie ataki na rufę statków. A więc tam, gdzie jest umiejscowiony ster. Najczęściej uszkadzały go poprzez przegryzanie. Gdy tylko pojazdy wodne przestały się poruszać, orki traciły nimi zainteresowanie i odpływały.

Naukowcy zwrócili uwagę na to, że średnia długość statków atakowanych przez orki iberyjskie wynosiła 12 m (39 stóp). Dla porównania, dorosły osobnik może osiągać nawet 9,2 m długości. Jednak badacze uspokajają opinię publiczną mówiąc, że orki nie stanowią zagrożenia dla ludzi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

W pewnym sensie "wyżywały się" one na statkach. Te najprawdopodobniej mogły wywołać u tych walni niejasne, traumatyczne przeżycia. Na przykład zaplątanie w sieci połowowe w pogoni za tuńczykami, które łowili też ludzie. Ale też bezpośrednie zderzenia z łodziami rybackimi.

Zaczęło się w maju 2020 r.

Pierwszy przypadek konfliktu orek iberyjskich z łodziami miał miejsce w maju 2020 r. w Cieśninie Gibraltarskiej, gdzie przepływa dużo małych jednostek pływających.

– Doniesienia o interakcjach pojawiają się nieprzerwanie od 2020 r. w miejscach, w których występują orki, czy to w Galicji, czy w Cieśninie – powiedział współautor Alfredo López Fernandez, biolog z Uniwersytetu w Aveiro w Portugalii i przedstawiciel Grupo de Trabajo Orca Atlántica (GTOA).

Trzy tegoroczne zdarzenia konfliktowe orek z łodziami

W samym maju tego roku były trzy przypadki konfrontacji ludzi z orkami iberyjskimi. Dwa 2. maja i jeden 4. maja. Ten ostatni był trzecim przypadkiem, w którym łódź zatonęła tuż u wybrzeży Hiszpanii, gdy była holowana.

2. maja w Cieśninie Gibraltarskiej, w pobliżu marokańskiego portu Tangeru, stado orek, zaatakowało katamaran z brytyjską załogą. Dowodził nią Greg Blackburn, doświadczony żeglarz z Leeds. Celem ataku było taranowanie kadłuba pojazdu przez dwa dorosłe osobniki. Z kolei dorosła samica od strony rufy uderzała w ster, ucząc w ten sposób towarzyszące jej młode, które też próbowało demolować łódź. Ster jednak nie został poważnie uszkodzony. Ta nerwowa sytuacja trwała około 45 minut.

Tego samego dnia u wybrzeży Maroka, niedaleko tego samego portu, podobną przygodę przeżyła podczas kursu żeglarskiego brytyjska para, Janet Morris i Stephen Bidwell. Przez około godzinę ich jacht żaglowy "Bavaria" był szturmowany przez sześć dorosłych orek. Również w tym przypadku celem ataku był ster na rufie. To zdarzenie odbywało się na dodatek przy porywistym wietrze i wysokich falach. Gdy unieruchomiona łódź przemieszczała się do przodu, orki nieustannie goniły ją, a właściwie kawałek odłamanego steru popychanego przez wiatr. Po godzinie jednak walenie ustąpiły, a załoga musiała powrócić do najbliższego portu.

Orki przebiły ster jachtu

4. maja w Cieśninie Gibraltarskiej u wybrzeży Hiszpanii trzy orki z całej siły uderzyły w szwajcarski jacht żaglowy "Champaigne" i przebiły ster. Po tym zdarzeniu kapitan Werner Schaufelberger dla niemieckiego magazynu "Yacht" powiedział: – Małe osobniki potrząsały sterem z tyłu, podczas gdy duży wielokrotnie cofał się i taranował statek z pełną siłą z boku.

To dało wiele do zastanowienia naukowcom, którzy stwierdzili, że matka najpierw nauczyła młode w jaki sposób demolować ster na rufie. Tak samo one naśladowały ją w taranowaniu z rozpędu kadłuba łodzi. Był to na tyle skuteczny atak, że łódź po półtorej godziny zaczęła tonąć. Na szczęście wezwana hiszpańska straż przybrzeżna uratowała pechową załogę. A odholowywany jacht mimo wszystko zatonął tuż obok portu w Barbate.

Forma edukacji młodych orek przez starsze osobniki: jak skutecznie unieruchomić łodzie ludzi

Naukowcy z GTOA jednomyślnie wyciągnęli wnioski, że to jest pewnego rodzaju forma edukacji przekazywana już z pokolenia na pokolenie. Jednak, co ich najbardziej intrygowało, to refleksja, dlaczego te inteligentne, raczej niekrzywdzące ludzi zwierzęta, zachowały się w taki sposób.

W tym przypadku zachowanie jest "wywołane samoistnie", jak powiedział López Fernandez, i nie jest spowodowane bezpośrednio przez jakąś zewnętrzną (tj. ludzką) prowokację. – Co oznacza, że wymyślają coś nowego i powtarzają to – dodał.

"White Gladis" – samica orki, od której zaczęły się sytuacje konfliktowe z łodziami ludzi

W pewnym sensie badacze zwrócili uwagę na samicę, którą nazwali "White Gladis". Doszli do wniosku, że od mści się ona nie tyle na ludziach, co na łodziach, gdyż prawdopodobnie doznała w przeszłości poważnego zderzenia z jednostką pływającą. A może zaplątała się w sieci rybackie podczas ścigania tych samych ryb, które łowią na swoich kutrach rybackich? Naukowcy jeszcze tej zagadki nie rozszyfrowali. Nie wiedzą jaki był powód tego traumatycznego dla samicy orki iberyjskiej przeżycia. Jedno jest pewne. Swoim zachowaniem – taranowaniem statków i prób odłamania sterów na rufie, nauczyła podobnych zachowań wiele orek, zwłaszcza młodych, na Atlantyku i w Cieśninie Gibraltarskiej. Od 2011 r. zarejestrowano cztery prawdopodobne przypadki śmiertelne waleni, które zderzały się z łodziami.

Demolowanie jednostek pływających to forma zabawy

Deborah Giles, amerykańska badaczka orek z University of Washington i organizacji non-profit Wild Orca, stwierdziła jednak, że motywacją w zachowaniu orek niekoniecznie jest dążenie do zemsty za traumatyczne przeżycia w przeszłości. Wysunęła śmiałą tezę, że te zwierzęta wymyśliły nową formę zabawy. Z natury są bowiem nie tylko inteligentne, ale i skore do figlowania. Naukowczyni uważa, że młode orki, tak jak młodzi ludzie, mają zwariowane pomysły. Przez to i po to, by po prostu psocić. Tej opcji dziwnego zachowania orek iberyjskich naukowcy nie zlekceważyli. Wzięli ją także pod baczną uwagę. Ale też nie zaobserwowano tego samego naśladownictwa u orek żyjących na wybrzeżach amerykańskich w stanie Washington.

Moda noszenia "kapelusza" z martwego łososia?

W pewnym sensie, jak stwierdziła Giles, orki, spokrewnione ze swoimi mniejszymi kuzynami, równie inteligentnymi delfinami butlonosami, ulegają pewnego rodzaju modom.

Przykładem może być noszenie martwego łososia na głowie, jak to czyniły w wodach Pacyfiku niedaleko wybrzeży stanu Washington. Nie było wyraźnego powodu, dla którego "kapelusze łososiowe" stały się popularne w kręgach orek. Mimo to zachowanie rozprzestrzeniło się i utrzymywało przez kilka miesięcy. Potem ponownie zniknęło.

Niepewna przyszłość orek iberyjskich. Winne interakcje z ludźmi

Dalsza przyszłość tych zwierząt stoi pod znakiem zapytania. Jednak władze Hiszpanii, Portugalii czy Maroka starają znaleźć łagodne rozwiązania. Tak, aby nie robić orkom żadnej krzywdy, również tak, żeby ludzie mogli bezpiecznie przemieszczać się małymi jednostkami wodnymi.

Według badania z 2022 r. ostatni spis subpopulacji orek iberyjskich (z 2011 r.) wykazał obecność 39 osobników.

– Jeśli ta sytuacja będzie się utrzymywać lub nasilać, może stać się prawdziwym problemem dla bezpieczeństwa marynarzy i kwestią ochrony tej zagrożonej subpopulacji orek – napisali naukowcy.

Źródła:

  • onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/mms.12947
  • www.livescience.com/animals/orcas/orcas-have-sunk-3-boats-in-europe-and-appear-to-be-teaching-others-to-do-the-same-but-why
  • www.9news.com.au/world/orca-attack-moment-british-sailor-greg-blackburn-realised-boat-being-attacked-tangier-strait-of-gibraltar/
  • www.foxnews.com/lifestyle/killer-whales-ram-boat-coast-morocco-sitting-ducks-couple-petrified
Źródło artykułu:SmogLAB
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (14)