Ludzie lecą na Księżyc. Artemis 3 - kolejne szczegóły misji

Ilustracja projektu
systemu lądowania w statku
kosmicznym SpaceX
Ilustracja projektu systemu lądowania w statku kosmicznym SpaceX
Źródło zdjęć: © NASA, SpaceX

24.06.2023 14:09, aktual.: 25.06.2023 09:43

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Sukces misji Artemis 1, w ramach której Amerykanie po raz pierwszy od 50 lat wysłali w założeniu załogowy (choć jeszcze bez astronautów na pokładzie) statek kosmiczny w podróż dookoła Księżyca, sprawił, że na nowo odżyły nadzieje na lądowanie człowieka na Księżycu jeszcze w tej dekadzie. W tym artykule przyjrzymy się temu, na jakim etapie są przygotowania do kolejnych misji i jakie szanse ma NASA na dotrzymanie terminu startu misji Artemis 2 i 3, pierwszych załogowych misji księżycowych od Apollo 17 w 1972 roku.

Potężna rakieta SLS wyniosła statek Orion 16 listopada 2022 roku. Po wykonaniu kilku okrążeń Srebrnego Globu i wysłaniu na Ziemię porcji wspaniałych selfie z Księżycem Orion powrócił na Ziemię, wbijając się w atmosferę z oszałamiającą prędkością 40 000 km na godzinę i wodując w wodach Atlantyku. Podczas gdy my interesowaliśmy się poczynaniami misji Artemis 1, w przygotowaniu już wtedy były kolejne misje księżycowe NASA. W międzyczasie inżynierowie NASA analizują dane, dostarczone przez czujniki zainstalowane na manekinach, które poleciały w Artemis 1. Wiadomo także, że osłona ablacyjna doświadczyła nieco trudniejszych warunków, podczas ponownego wejścia w atmosferę, niż się spodziewano, jednak nie zagroziło to jej wytrzymałości.

Dlaczego taki SLS?

Rakieta SLS jest w dużej mierze oparta na rozwiązaniach technicznych znanych nam z misji wahadłowców. Takie podejście sprawiło, że prace nad rakietą mogły pójść sprawniej, szybciej i taniej, niż gdyby trzeba było projektować całe SLS od zera. Oczywiście nie brakowało głosów krytyki i pytań, dlaczego NASA nie rozwija nowych technologii związanych przede wszystkim z odzyskiwaniem poszczególnych stopni rakiet, które to technologie z powodzeniem stosuje firma SpaceX. Jednak w obliczu ograniczonego budżetu oraz rozpoczętego już na dobre wyścigu kosmicznego między USA i Chinami wybór sprawdzonych technologii, zmodyfikowanych na potrzeby nowoczesnej misji, wydaje się trafiony, zwłaszcza po sukcesie pierwszej misji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Trzeba też pamiętać o ryzyku związanym z wynoszeniem ludzi w daleki kosmos. Normy bezpieczeństwa w takim przypadku są mocno wyśrubowane i by je spełnić, łatwiej opierać się na sprawdzonych technologiach. Takie podejście sprawia także, że główne silniki używane w rakiecie SLS, które pochodzą niemal wprost z wahadłowców kosmicznych, są już praktycznie gotowe dla kilku kolejnych misji Artemis. Oczywiście każdy silnik należy najpierw zaadaptować i przetestować, ale po doświadczeniach z pierwszej misji kolejne testy powinny być dużo sprawniejsze i z mniejszą ilością błędów.

Stan przygotowań

Chociaż start misji Artemis 2 przewidziany jest dopiero na listopad 2024 roku, to do jego dotrzymania wymagane jest odpowiednio wczesne złożenie części rakiety. Na szczęście prace w tym kierunku trwały już od dłuższego czasu, równolegle z pracami związanymi z pierwszą misją. Dzięki temu NASA mogła się niedawno pochwalić ukończeniem budowy głównego stopnia SLS, który teraz oczekuje na przyłączenie czterech silników RS-25. Te także są już gotowe, kwestią najbliższych miesięcy jest więc złożenie pierwszego stopnia w całość. Gotowe są również sekcje silnikowe bocznych rakiet pomocniczych oraz oba adaptery (między stopniem głównym a ICPS, czyli drugim stopniem, działającym w przestrzeni kosmicznej oraz między drugim stopniem a Orionem). Prace nad ICPS i statkiem Orion także są już na ukończeniu, zarówno po stronie NASA, jak i ESA, która odpowiedzialna jest za dostarczenie modułu serwisowego dla Oriona.

Kluczowym elementem dla załogowych misji księżycowych jest także nowy skafander kosmiczny, którym NASA i Axiom Space (wykonawca skafandra) pochwaliły się na konferencji prasowej 15 marca.

Projekt nowego skafandra
Projekt nowego skafandra© Axiom Space

Nowe skafandry są zauważalnie mniejsze i wygodniejsze od tych znanych z misji Apollo czy nawet z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Co istotne, mają być one łatwo adaptowane do wymiarów danego astronauty oraz bardziej komfortowe dla kobiet. To ostatnie jest ważne nie tylko dlatego, że to kobieta ma być tym razem pierwszą osobą, która postawi stopę na Księżycu w ramach misji Artemis, lecz także z powodu problemów, z jakimi NASA spotkała się na ISS w 2019 roku. Planowano wtedy pierwszy w pełni kobiecy spacer kosmiczny (astronauci pracują na zewnątrz ISS parami), na przeszkodzie jednak stanęły kombinezony, zupełnie niedostosowane do sylwetki Anne McClain, astronautki NASA. Skafandry Axiom Space będą na pewno lepiej dostosowane.

Nadzieje

Zaawansowany stan przygotowań do misji Artemis 2 daje nadzieje na dotrzymanie terminu startu tej misji, który ma nastąpić w listopadzie 2024 roku. Oczywiście wiele zależy od testów, jakie SLS będzie musiała jeszcze przejść oraz od możliwych problemów już przy samym starcie. Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku wiele działo się już podczas pierwszej misji, dlatego można być dobrej myśli co do przygotowania inżynierów do radzenia sobie z potencjalnymi problemami. Co więcej, wiele komponentów SLS jest już gotowych lub w trakcie realizacji dla kolejnych misji. Tutaj jednak w grę wchodzi jeszcze SpaceX, którego Starship został wybrany przez NASA na lądownik księżycowy dla misji Artemis 3. Problem w tym, że rakieta ta nie odbyła jeszcze żadnego lotu orbitalnego, nie mówiąc o teście lotu na Księżyc i z powrotem, który będzie wymagany przed użyciem Starshipa do lotu z ludźmi na pokładzie. Problemy SpaceX to jednak materiał na osobny artykuł.

Autorzy: Jerzy Konarski, Mateusz Kalisz

Źródło artykułu:astronomia.media.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)