Rosjanie wycofują wojsko z Górskiego Karabachu. Akt rozpaczy Putina?

Rosjanie wycofują się z Górskiego Karabachu
Rosjanie wycofują się z Górskiego Karabachu
Źródło zdjęć: © X, @alaturkanews
Mateusz Tomczak

18.04.2024 14:26, aktual.: 18.04.2024 17:07

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził, że 17 kwietnia 2024 r. rozpoczęło się wycofywanie tzw. rosyjskich sił pokojowych z Górskiego Karabachu. Niewykluczone, że zostaną one przeniesione do Ukrainy. Wyjaśniamy, jak duży był kontyngent rozmieszczony w Górskim Karabachu i jakim sprzętem dysponował.

W mediach społecznościowych pojawiło się wiele zdjęć i nagrań potwierdzających ruchy Rosjan. Na łamach Politico opublikowano natomiast artykuł sugerujący, że Moskwa planowała pozostawić swoje siły w Górskim Karabachu do 2025 r., ale wydarzenia z ostatnich miesięcy spowodowały korektę wstępnych założeń.

Rosjanie wycofują wojsko z Górskiego Karabachu

Chodzi przede wszystkim o ofensywę, jaką w 2023 r. przeprowadził Azerbejdżan. Także na skutek bierności Rosjan szybko opanował sporną enklawę w wyniku czego jej władze ogłosiły koniec istnienia (od 1 stycznia 2024 r.) tego quasi-państwa. Rosyjski kontyngent przestał odgrywać jakąkolwiek rolę, a być może przyda się gdzie indziej. Według Politico chodzi o Ukrainę.

Taki ruch w pewnym stopniu mógłby zostać odebrany jako słabość Rosji. Szacuje się, że kontyngent rozmieszczony w Górskim Karabachu nie był ani szczególnie duży ani dobrze wyposażony.

Można mówić o ok. 2 tys. żołnierzy, którzy poza bronią ręczną mieli dysponować 90 transporterami opancerzonymi oraz 380 jednostkami pojazdów i sprzętu specjalnego. Możliwe, że rosyjski aparat propagandowy zauważał te dane. Nie jest jednak w stanie ukryć tego, co widać na udostępnianych w sieci nagraniach. A to przede wszystkim konwoje z samochodami wojskowymi oraz transporterami opancerzonymi z rodziny BTR.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Chodzi przede wszystkim o modele z rodziny BTR-80, które zaczęto produkować w 1984 r. Najnowsze widywane na nagraniach pojazdy to BTR-82, które zaczęły wchodzić do służby w rosyjskiej armii w 2011 r.

BTR-82 korzystają z  8-kołowego podwozia oraz silników Kamaz 740.14-300 o mocy 300 KM. Osiągają prędkość do 100 km/h, a we wnętrzu mieszczą maksymalnie 10-osobową załogę. Rosyjscy konstruktorzy uzbroili te transportery opancerzone w szybkostrzelne działko automatyczne 2A72 kal. 30 mm oraz karabin maszynowy kal. 7,62 mm.

Prawdopodobnie kontyngent rozmieszczony w Górskim Karabachu dysponował również kilkoma poradzieckimi bojowymi wozami piechoty (BMP-1 lub BMP-2), ale wbrew pojawiającym się niekiedy sugestiom nie posiadał czołgów.

Kolejny pokaz słabości Rosjan?

Biorąc pod uwagę wcześniejsze poczynania rosyjskich władz skierowanie do Ukrainy kontyngentu dotychczas rozmieszczonego w Górskim Karabachu nie byłoby mocno zaskakujące.

Już wcześniej pojawiały się informacje o ściąganiu na front żołnierzy i sprzętu z różnych zakątków Rosji, nawet z dalekiego wschodu. Szerokim echem odbiła się m.in. decyzja o wysłaniu do Ukrainy zestawów przeciwlotniczych i antyrakietowych S-300W4 z archipelagu Kurylskiego. Na froncie częściej widywane są również coraz starsze, niekiedy nawet 60‑letnie czołgi.

Mateusz Tomczak, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie