Potężny cios w Rosję. Sojusznik rezygnuje z samolotów Ił‑38SD

Ił-38SD należący do Marynarki Wojennej Indii
Ił-38SD należący do Marynarki Wojennej Indii
Źródło zdjęć: © Angad Singh
Mateusz Tomczak

13.11.2023 15:38, aktual.: 17.01.2024 13:59

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Indie podjęły decyzję o wycofaniu ze służby poradzieckich samolotów Ił-38SD. To kolejny w ostatnim czasie dowód na coraz chłodniejsze relacje z Moskwą i jednoczesne zbliżanie się władz w Delhi do Stanów Zjednoczonych. Następnym może być rozpoczęcie produkcji wozów opancerzonych Stryker na Półwyspie Indyjskim, co byłoby wydarzeniem bezprecedensowym.

Stryker to jedne z najlepszych pojazdów wojskowych w swojej kategorii. Aktualnie są produkowane wyłącznie na terenie Stanów Zjednoczonych. Wedle informacji publikowanych m.in. przez Bloomberg, Indie mogą być pierwszym partnerem, na terenie którego powstanie zakład specjalizujący się w produkcji tych amerykańskich wozów. Podpisanie stosownego porozumienia będzie wyrazem zacieśniającej się współpracy tych mocarstw i, jak podkreślają media zajmujące się tematyką militarną, wydarzeniem, które z pewnością zauważy nie tylko Moskwa, ale również Pekin.

Indie rezygnują z Ił-38SD

Póki co Rosja musi przełkną inną gorzką pigułkę. Indie potwierdziły pojawiające się wcześniej doniesienia o rezygnacji z poradzieckich samolotów Ił-38SD. Służyły w indyjskim lotnictwie morskim bardzo długo, prawie 50 lat. Zostały przekazane przez ZSRR w latach 1978-1983, a w 2000 r. przeszły program gruntownej modernizacji.

Ił-38SD to morski samolot patrolowy oraz jednostka do zwalczania okrętów podwodnych. Ma ok. 40 m długości, może osiągać pułap 11 tys. m i prędkość do 645 km/h. Zdaniem portalu The Drive, Indie przez lata wykorzystywały te samoloty przede wszystkim do misji patrolowych i śledzenia okrętów podwodnych innych państw na Oceanie Indyjskim. Średni czas lotu wynosił ok. 4 godziny. Czasami były wykorzystywane także do "demonstracji siły" i osłaniania manewrów floty podczas niektórych operacji wojskowych w regionie.

W latach 80. Indie złożyły zapytanie o dodatkową dostawę Ił-38SD, ale Moskwa nie była gotowa spełnić tych oczekiwań. W zamian udało się sprzedać do Indii Tu-142. Teraz władze w Delhi patrzą w zupełnie innym kierunku. Od 2013 r. systematycznie otrzymują kolejne egzemplarze amerykańskich samolotów patrolowych P-8 Poseidon. Łącznie chcą mieć 18 takich maszyn.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Indie odwracają się od Rosji

Kilka dni temu pojawiły się informacje, iż Indie stworzą własny system S-400. Na nowy program wojskowy z tym związany przeznaczą ok. 5,43 mld dolarów. Zwycięzca przetargu będzie miał przygotować broń bazującą na sprzęcie, który przez lata Indie kupowały od Rosji.

Stany Zjednoczone i Indie omawiają obecnie wiele projektów dotyczących współpracy obronnej. Można wymienić tu m.in. plany produkcji silników odrzutowych i dronów różnych typów, naprawy okrętów US Navy w indyjskich stoczniach, a także projekty skupiające się na produkcji amunicji oraz rożnych systemów rozpoznania i nadzoru. Dopisanie do listy produkcji wozów Stryker byłoby być może najbardziej zauważalnym przez świat wydarzeniem.

Stryker to stosunkowo nowe jednostki, do armii USA dołączyły w 2002 r., świetnie sprawdzają się nie tylko w teorii. Mocno pomagają m.in. Ukraińcom podczas ich wojny z Rosją. Są wyposażone w karabin maszynowy Browning M2 kal. 12,7 mm oraz granatnik Mk 19 kal. 40 mm, silnik o mocy 350 KM i układ napędowy 8x8. Ich pancerz zapewnia ochronę przed ostrzałem pociskami kal. 7,62 mm dookoła oraz kal. 14,5 mm od przodu. Może być wzmocniony za pomocą dodatkowych modułów.

Mateusz Tomczak, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie