Pogrom rosyjskiej kolumny pancernej. Dziesiątki pojazdów zniszczonych pod Awdijiwką

Zniszczony czołg (zdjęcie ilustracyjne)
Zniszczony czołg (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © General Staff of the Armed Forces of Ukraine
Łukasz Michalik

13.10.2023 19:13, aktual.: 17.01.2024 18:11

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Rosyjskie ataki w rejonie Awdijiwki są prowadzone znacznymi siłami. Uczestniczą w nich czołgi i oddziały zmechanizowane, ale popełniane przez Rosjan błędy i możliwości ukraińskiej artylerii sprawiają, że atakujący ponoszą bardzo poważne straty. Ich przykładem jest pogrom, jaki spotkał jedną z rosyjskich kolumn.

Rosyjskie ataki w rejonie Awdijiwki nie przynoszą agresorom większych sukcesów, ale prowadzą do bardzo ciężkich strat. "Druga armia świata", jak przez lata nazywali swoje siły zbrojne sami Rosjanie, ponownie – jak na początku inwazji na Ukrainę – daje pokazy nieporadności.

Ich przykładem jest los jednej z kolumn pancerno-zmechanizowanych, która została zablokowana, bo prowadzący ją czołg wjechał w dziurę i przewrócił się, uniemożliwiając przejazd kolejnych pojazdów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Znacznie gorszy los spotkał inną z rosyjskich kolumn, która najpierw ugrzęzła na minach, a następnie dostała się pod ogień ukraińskiej artylerii.

Straty okazały się bardzo poważne – na podstawie dostępnych fotografii i nagrań oszacowano, że Rosjanie mogli stracić w tamtym rejonie nawet 15 czołgów, 33 bojowe wozy piechoty, a także kilkanaście systemów artyleryjskich, samochodów i innych pojazdów.

Analizę materiałów wideo, dokumentujących pogrom rosyjskiej kolumny, przeprowadził Adam Świerkowski z serwisu Defence24.

Rosjanie nie wyzbyli się także operowania pojedynczymi pojazdami na otwartym polu, czego efektem było zniszczenie transportera MT-LB przez przeciwpancerny pocisk kierowany FGM-148 Javelin.

Ciągnik artyleryjski MT-LB

MT-LB to prawdziwy wół roboczy armii należących w przeszłości do Układu Warszawskiego. Został zaprojektowany jako ciągnik artyleryjski – opancerzony, pływający pojazd, przeznaczony do holowania armat przeciwpancernych MT-12 kal. 100 mm.

Pojazd ma 6,5 metra długości, 2,4 m szerokości i mieści do 10 osób oraz dwuosobową załogę. W wersji bazowej jest symbolicznie opancerzony (3-10 mm) i waży niecałe 12 ton.

Możliwość pływania, bardzo wysoka mobilność, niezawodność i spory potencjał modernizacyjny sprawiły, że MT-LB doczekał się kilkudziesięciu wersji i był używany w niezliczonych rolach, jak wóz dowodzenia, zabezpieczenia technicznego, ewakuacji medycznej czy rozpoznawania skażeń.

Podczas wojny w Ukrainie jest wykorzystywany przez obie strony, pełniąc zarówno rolę ciągnika artyleryjskiego, jak i transportera czy improwizowanego bojowego wozu piechoty. MT-LB stanowi też bazę do niezliczonych, oddolnych przeróbek, polegających na dodaniu różnego uzbrojenia.

Wydłużone podwozie MT-LB zostało także wykorzystane do budowy haubicy samobieżnej 2S1 Goździk. MT-LB był produkowany także w Polsce, w Hucie Stalowa Wola, i użytkowany przez polskich żołnierzy.

Łukasz Michalik, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także