Pierwszy raz od wybuchu wojny. Niemcy przekażą kilka maszyn

Pierwszy raz od wybuchu wojny. Niemcy przekażą kilka maszyn

Sea King Mk41 - zdjęcie poglądowe
Sea King Mk41 - zdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons
Norbert Garbarek
24.01.2024 14:29, aktualizacja: 24.01.2024 19:23

Niemiecki minister obrony Boris Pistorius przekazał, że do Ukrainy trafią wycofane ze służby wielozadaniowe śmigłowce wojskowe Sea King Mk41. Przypominamy możliwości tych maszyn, które według niemieckiego dziennikarza Juliana Röpcke stanowią zagrożenie życia dla żołnierzy.

Sea King jest zdaniem niemieckiego ministerstwa obrony sprawdzonym i niezawodnym śmigłowcem, który ma pomóc Ukraińcom w wielu zadaniach, m.in. w działaniach rozpoznawczych nad Morzem Czarnym, ale też w transportowaniu żołnierzy. "To pierwsza dostawa tego typu z Niemiec" – zauważają Niemcy.

Mowa o dokładnie sześciu egzemplarzach helikopterów Sea King Mk41 i niezbędnych częściach zamiennych do prowadzenia bieżących napraw. To ważne, bowiem właśnie serwisowanie maszyn jest dla Ukraińców od jakiegoś czasu problemem (utrudniona dostępność części do Leopardów 2).

Nieco innego zdania w kontekście użyteczności przekazywanych przez Niemców śmigłowców jest dziennikarz "Bilda" Julian Röpcke. Ten komentuje na platformie X, że "dla kraju pogrążonego w wojnie, z niewielką liczbą pilotów i wrogim środowiskiem, jest to po prostu zagrożenie życia żołnierzy". Röpcke podkreśla, że państwo "przekazuje Ukrainie śmieci" i wynika to z faktu, że wspomniane Sea Kingi Mk41 mają już 50 lat i w 2020 r. zostały wycofane ze służby w Niemczech. Berlin zastąpił je wówczas maszynami NH90 Sea Lion.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Śmigłowce Sea King Mk41 dla Ukrainy z Niemiec

Wariant Mk41 to poszukiwawczo-ratownicza wersja Sea Kinga, która powstała dla niemieckiej marynarki wojennej. Różni się od podstawowej wersji wydłużoną kabiną. Zamówione w ubiegłym wieku przez niemiecką marynarkę wojenną maszyny produkowane przez Westland Helicopters (w Wielkiej Brytanii) zostały dostarczone w ręce Berlina do 1974 r. Dziś więc są to 50-letnie śmigłowce.

Portal Militarny wyjaśnia, że niemieckie Sea Kingi przeszły w latach 1986-1988 modernizację, dzięki której maszyny są zdolne do przenoszenia rakiet przeciwokrętowych Sea Skua (ważące ok. 150 kg pociski z niemal 30-kilogramową głowicą, które osiągają donośność do 25 km).

Za napęd Mk41 odpowiadają dwa silniki turbinowe Rolls-Royce Gnome H1400-2, które generują moc na poziomie 1600 KM każdy. Brytyjski śmigłowiec Sea King waży ponad 6,2 t i rozpędza się do prędkości 208 km/h, a ponadto może pracować na pułapie niewiele ponad 3 km. Jego maksymalny zasięg to natomiast 1230 km.

Przypomnijmy też, że choć śmigłowce przekazywane przez Niemcy to pierwsze tego typu wsparcie od początku wojny, to Kijów dysponuje już podobnymi maszynami. W 2022 r. bowiem Wielka Brytania ogłosiła przekazanie do Ukrainy trzech Sea Kingów Mk41.

Norbert Garbarek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie