Nieznane drony nad poligonami. Obserwują szkolenie Ukraińców?

Czołg Leopard 1A5
Czołg Leopard 1A5
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Mateusz Tomiczek

07.01.2024 15:42, aktual.: 07.01.2024 17:02

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Już niemal rok temu pojawiły się w Niemczech doniesienia na temat nieznanych dronów, które wykonują loty nad obiektami Bundeswehry. Szczególnie duża aktywność tych bezzałogowców jest widoczna nad poligonami, na których czołgiści z Ukrainy szkolą się obsługi czołgów.

Ukraińscy żołnierze już od dłuższego czasu użytkują na froncie stare czołgi Leopard 1A5 i na takich też pojazdach szkolą się nowe załogi na niemieckich poligonach. Niemniej już od ponad roku powtarzane są doniesienia o nieznanego pochodzenia dronach, które przelatują w pobliżu poligonów i innych obiektów wojskowych. Pojawia się podejrzenie, że to część strategii szpiegowskiej Federacji Rosyjskiej, ale do tej pory nie udało się potwierdzić tych doniesień.

Drony latają, tak jak latały

Już w październiku 2022 r. dowództwo niemieckiej Bundeswehry odebrało pierwsze doniesienia o nieznanych dronach i - jak się wydawało - potraktowało tę sprawę poważnie. Wokół poligonów rozstawiono żołnierzy żandarmerii wyposażonych w karabiny przeciwdronowe HP 47, które skutecznie strącają cywilnie dostępne systemy UAV. Okazało się jednak, że po zmianie w strukturze dowodzenia rozkaz strzeżenia poligonów nie uzyskał kontynuacji i drony znów mogły dostawać się nad ważne obiekty wojskowe.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Przez cały czas niemiecka armia podkreśla, że działania nieznanych dronów są jedynie niepotwierdzonym podejrzeniem, ponieważ dotąd nie udało się zmusić żadnej z tych maszyn do lądowania i uzyskać dowodów wywiadowczej działalności. Bundeswehra powołała nawet specjalną grupę zadaniową, która miała zbadać sprawę niezidentyfikowanych bezzałogowców. Działająca od listopada 2023 r. pod dowództwem generała Wolfganga Jordana komórka nie poczyniła żadnych postępów, ponieważ niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie współpracuję z nią w zakresie ustalenia, w jaki sposób i kto powinien zwalczać tajemnicze drony.

Niemcy mają świadomość zagrożenia

Kto ma zająć się problemem? Ze strony niemieckich władz brak jest zdecydowanych kroków, mimo deklaracji ministra obrony Borisa Pistoriusa, które przypomniał "Bild". Polityk mówił, że "musimy być gotowi na wojnę" oraz "nie możemy pozwolić Rosji na szpiegowanie poligonów doświadczalnych".

Mateusz Tomiczek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (13)