WAŻNE
TERAZ

Białoruś uwolni więźniów politycznych. Media: Jest 150 nazwisk

NASA martwi się o deorbitację ISS. Brak właściwego planu może doprowadzić do katastrofy

Pierwsze moduły Międzynarodowej Stacji Kosmicznej trafiły na orbitę w 1998 r. Dwa lata później na ISS dotarła pierwsza misja załogowa. Od tego momentu minęło ponad 20 lat, a eksperci zastanawiają się nad przyszłością podniebnego laboratorium o masie ok. 420 ton, które kiedyś trzeba będzie zdeorbitować. Według NASA w tym celu należy zbudować specjalny holownik, umożliwiający przeprowadzenie tego procesu bezpiecznie. W innym przypadku może dojść do katastrofy.

Międzynarodowa Stacja KosmicznaMiędzynarodowa Stacja Kosmiczna
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | NASA
Karolina Modzelewska

Serwis Space Policy Online zwrócił uwagę na ustalenia Panelu Doradczego ds. Bezpieczeństwa Lotniczego NASA (ang. NASA Aerospace Safety Advisory Panel) odnoszące się do przyszłości Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Organ od dawna nalega, aby NASA zapewniła możliwość deorbitacji ISS w Stanach Zjednoczonych. Podkreśla też, że konieczna jest budowa specjalnego holownika, pozwalającego na przeprowadzenie deorbitacji w bezpieczny sposób.

ISS nie będzie wiecznie krążyć nad naszymi głowami

Jak zaznacza Space Policy Online, NASA zwróciła się już do władz "o pierwszą transzę finansowania w roku finansowym 2024", ale nie wiadomo, czy środki na ten projekt zostaną przyznane. Przewodnicząca NASA Aerospace Safety Advisory Panel, Patricia Sanders jest zdania, że nie można pozwolić na niekontrolowaną deorbitację ISS. Jak zaznaczyła, jest ona zbyt duża oraz masywna i "stwarzałaby ogromne zagrożenie dla populacji na dużym obszarze Ziemi".

Podniebne laboratorium o masie ok. 420 ton, składające się z wielu modułów, to według serwisu największy obiekt kosmiczny, jaki kiedykolwiek zbudowano. Pozostawienie go bez kontroli mogłoby mieć naprawdę poważne konsekwencje. Już wcześniej ponowne wejście na orbitę mniejszych obiektów, jak np. chińskiej rakiety Long March 5B o masie "zaledwie" 23 tony budziło spore obawy ekspertów. Zwłaszcza że nikt nie wiedział, gdzie spadną jej szczątki i jaka część rakiety ulegnie spaleniu w atmosferze.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

ZOBACZ TAKŻE: Spopularyzowani odc. 2 - Space Forest

Plany zakładają deorbitację Międzynarodowej Stacji Kosmicznej do 2030 r. Początkowo rozważano pomysł wykorzystania w tym celu rosyjskiego bezzałogowego transportowego statku kosmicznego Progress. Nie wiadomo jednak, czy do tego czasu Rosja wciąż będzie zaangażowana w projekt ISS i czy zgodzi się na takie rozwiązanie.

M.in. z tego powodu NASA zgłosiła się do Kongresu z prośbą o 180 mln dolarów w roku fiskalnym 2024 na budowę holownika ISS Deorbit (łączny koszt jego budowy może wynieść nawet miliard dolarów). Holownik ułatwiłby wejście ISS w atmosferę, gdzie obiekt zacznie się spalać i skierowanie jej niespalonych szczątków do tzw. Punktu Nemo, czyli punktu na Ocenia Spokojnym, który jest położony najdalej od jakiegokolwiek lądu.

Wybrane dla Ciebie
Mars wpływa na klimat Ziemi. Nowe symulacje pokazują skalę
Mars wpływa na klimat Ziemi. Nowe symulacje pokazują skalę
Egzotyczne PzH 2000 w Ukrainie. Nie oddali ich za darmo
Egzotyczne PzH 2000 w Ukrainie. Nie oddali ich za darmo
Rosyjski zakład tonie w długach. Problemy z remontami samolotów
Rosyjski zakład tonie w długach. Problemy z remontami samolotów
Ziemska atmosfera na Księżycu. Jak to w ogóle możliwe?
Ziemska atmosfera na Księżycu. Jak to w ogóle możliwe?
Stracili trzy cenne wozy. Skuteczne uderzenie Ukraińców
Stracili trzy cenne wozy. Skuteczne uderzenie Ukraińców
Chcą zasilać farmy fotowoltaiczne nocą. Wiązkami laserowymi z orbity
Chcą zasilać farmy fotowoltaiczne nocą. Wiązkami laserowymi z orbity
Ukrainiec ocenił rakiety Sapsan. Widzi przewagę nad Iskanderami
Ukrainiec ocenił rakiety Sapsan. Widzi przewagę nad Iskanderami
Nawet nie wystartował. Rosyjski An-26 trafiony przez Ukraińców
Nawet nie wystartował. Rosyjski An-26 trafiony przez Ukraińców
Wybuchł w latach 50. Odradza się w wyjątkowo szybkim tempie
Wybuchł w latach 50. Odradza się w wyjątkowo szybkim tempie
Szykuje się zjawiskowa noc. Nawet 150 spadających gwiazd na godzinę
Szykuje się zjawiskowa noc. Nawet 150 spadających gwiazd na godzinę
Oceany lawy i gęsta atmosfera. James Webb zbadał egzoplanetę TOI-561 b
Oceany lawy i gęsta atmosfera. James Webb zbadał egzoplanetę TOI-561 b
Sprawdza się w Ukrainie. Polska chce jej więcej
Sprawdza się w Ukrainie. Polska chce jej więcej
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀