Mieli odciąć się od Rosji. Teraz razem produkują broń

Czołg T-90M - zdjęcie ilustracyjne
Czołg T-90M - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Mil.ru | KONSTANTIN MOROZOV
Norbert Garbarek

06.07.2024 07:49, aktual.: 06.07.2024 08:13

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Indie w ostatnim czasie zmieniły podejście do rozwijania własnych zdolności obronnych i ofensywnych, powoli odcinając się od Rosji. Jak jednak informuje teraz portal Bulgarian Military, Indie i Rosja zgodziły się na wspólną produkcję pocisku 3VBM17 Mango kal. 120 mm. Jest to broń, która może niszczyć zachodnie czołgi używane przez Ukraińców.

Z Indii od ostatnich miesięcy docierały niepokojące dla Rosji sygnały, które świadczyły o potencjalnym rozluźnieniu więzi pomiędzy oboma krajami. Jeszcze na początku czerwca br. okazało się, że Indie ogłosiły przetarg na nowy system obrony powietrznej, który miał być zbliżony do rosyjskiego S-400, którym dotychczas Nowe Delhi było zainteresowane.

Stopniowe odwracanie się Indii od Rosji było też widoczne w przypadku wyboru rozwoju rodzimego czołgu w ramach projektu Zorawar zamiast zakupu rosyjskich lekkich czołgów Sprut SMD1. Choć całkowite zerwanie stosunków z Rosją nie było możliwe, to ostatnie działania Indii mogły sugerować chęć znacznego "ochłodzenia" relacji ze swoim partnerem.

Jak się jednak okazuje – relacje między Indiami i Rosją zacieśniają się, czego dowodem jest ogłoszenie Rostecu, państwowego przedsiębiorstwa przemysłu zbrojeniowego Federacji Rosyjskiej, wedle którego Rosjanie rozpoczęli produkcję pocisków 3VBM17 Mango w Indiach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pociski służące do zwalczania Abramsów

Portal Bulgarian Military zaznacza wprawdzie, że nie jest obecnie jasne, czy Indie zamierzają eksportować część produkcji 3VBM17 z powrotem do Rosji. Warto podkreślić jednak, że jest to amunicja stworzona z myślą o niszczeniu najmocniej opancerzonych czołgów spotykanych na froncie. Mowa przede wszystkim o amerykańskich M1 Abrams oraz brytyjskich Challengerach. Przypomnijmy, że są to pojazdy, które są używane na froncie przez Ukraińców.

Pociski 3VBM17 Mango są przeznaczone do rosyjskich czołgów T-72 i T-90, które w zasadzie nie są stosowane wyłącznie przez Federację Rosyjską. Te same konstrukcje mają też w swoim arsenale wojska Indii, wobec czego można założyć, że produkowana wspólnie z Rosją broń będzie w głównej mierze zaspokajać zapotrzebowania Indii, choć nie można wykluczyć prowadzena eksportu pocisków do Rosji, gdzie również znajdują się wspomniane czołgi T-72 i T-90.

Wyjaśnijmy, że pociski 3VBM17 Mango mają długość ok. 570 mm, natomiast ich średnica wynosi ok. 30 mm. Wewnątrz amunicji znalazł się rdzeń z węglika wolframu, który producent umieścił w stalowej osłonie. Konstrukcja została zaprojektowana tak, aby zwiększyć możliwości penetracji, zachowując przy tym integralność strukturalną pocisku po uderzeniu – czytamy.

Wysokie zdolności przebijania pancerza pocisku 3VBM17 Mango determinuje jego prędkość początkowa. Ta bowiem po opuszczeniu lufy sięga ok. 1700 m/s, czyli ponad 6000 km/h. Zasięg tej amunicji, która jest teraz produkowana w Indiach, zależy od czołgu, z którego jest wystrzelona, ale też warunków zewnętrznych panujących podczas strzelania. Generalnie jednak 3VBM17 jest skuteczny na dystansie do 2 km. W tej odległości Mango może przebić pancerz w zasadzie każdego czołgu na nowoczesnym polu bitwy.

Norbert Garbarek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie