M88A2 Hercules dla Polski. Wygląda jak potężny, pancerny bunkier na gąsienicach

Wóz zabezpieczenia technicznego M88A2 Hercules
Wóz zabezpieczenia technicznego M88A2 Hercules
Źródło zdjęć: © Domena publiczna
Łukasz Michalik

08.12.2022 20:28, aktual.: 08.12.2022 21:19

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Rozpoczęła się produkcja pojazdów M88A2 Hercules, które mają trafić do Polski. To ważne wsparcie dla czołgów Abrams – potężny wóz zabezpieczenia technicznego, który jest w stanie postawić przewrócone czołgi na gąsienicach albo przeprowadzić ich naprawę w warunkach polowych.

Czołgi Abrams to prawdopodobnie najbardziej efektowne pojazdy, zamawiane przez Polskę w Stanach Zjednoczonych. Trzeba jednak pamiętać, że ich przydatność w walce zależy w dużej mierze od ich stanu technicznego czy zapewnienia wsparcia załogom, których czołg ugrzązł w głębokim błocie czy z jakiegoś powodu przewrócił się.

W takich sytuacjach niezbędne są pojazdy zabezpieczenia technicznego o odpowiednich możliwościach. Abramsy w nowszych wersjach to bardzo ciężkie czołgi – ich masa przekracza 60 ton. Dlatego do ich obsługi konieczny jest sprzęt o odpowiednio dużej masie własnej i zdolności do podnoszenia bardzo ciężkich elementów, jak choćby czołgowa wieża czy układ napędowy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Takim właśnie sprzętem jest M88A2 Hercules, a Polska zamówiła w sumie 38 tych pojazdów.

Wóz zabezpieczenia technicznego M88A2 Hercules

Prace nad wozem zabezpieczenia technicznego M88 rozpoczęły się jeszcze w latach 50. poprzedniego wieku, w związku z pojawieniem się większych i cięższych czołgów, jak M48 Patton.

Konstrukcja M88 ewoluowała następnie przez ponad pół wieku. Wóz zabezpieczenia technicznego, mimo ciągle tej samej nazwy i tego samego podwozia, pochodzącego z czołgu M48/M60, został z czasem dostosowany do nowych wyzwań, jak obsługa czołgów M1 Abrams.

W wersji M88A2 Hercules ma masę ponad 63 tony i wyciągarkę, zdolną do holowania pojazdu o masie 70 ton (standardowo do holowania czołgów Abrams wykorzystuje się dwa pojazdy M88). Ma także wysięgnik – składany żuraw, zdolny do podniesienia 35 ton, co przydaje się np. do podnoszenia czołgowych wież lub wymiany power-packa.

Ruchomy warsztat dla Abramsów

Hercules jest także wyposażony w opuszczany lemiesz, dzięki któremu jest w stanie samodzielnie wykonać podstawowe umocnienia polowe czy okopy, pozwalające na zabezpieczenie kadłubów czołgów przed pociskami.

Pojazd jest obsługiwany przez 4-osobową załogę i mimo swojego wieku nadal jest rozwijany – obecnie trwają prace projektowe nad kolejną wersją M88, czyli wozem o oznaczeniu M88A3, wyposażonym m.in. w zawieszenie hydropneumatyczne i wyciągarkę zdolną do holowania jeszcze cięższych pojazdów.

Łukasz Michalik, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (23)