Mają zerową widownię, a i tak streamują. Nowy fenomen w internecie
Samochodem jedzie mężczyzna w nieokreślonym wieku. Widzimy tylko drogę przed nim, w tle muzyka z radia. Co jakiś czas leci komentarz o sytuacji na drodze, ale kierowca głównie skupia się na opowieści o tym, czy da się stworzyć związek z poderwaną w klubie kobietą. Relację na żywo ogląda okrągłe zero osób.