Grzyby rosną szybciej w hałasie? Naukowcy przeprowadzili badania

borowik grzyb borowiki
borowik grzyb borowiki
Źródło zdjęć: © Pixabay | stux

02.02.2024 07:48, aktual.: 02.02.2024 08:17

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Wszyscy wiemy, że grzyby do wzrostu potrzebują odpowiednich warunków - ciepła i wilgoci. Niewielu z nas pomyślałoby jednak o tym, że grzyby lepiej rosną wówczas, gdy panuje wokół nich hałas. Wnioski naukowców mówią, że dźwięk faktycznie może przyspieszać wzrost grzybów.

Badania laboratoryjne wykazały, że grzyby, które były narażone na dźwięki, rosną w szybszym tempie - takie informacje przekazuje platforma "bioRxiv".

W przeszłości naukowcy odkryli, że zdrowe gleby cechują się specyficznym "krajobrazem dźwiękowym". Jest to zbiór dźwięków generowanych przez różne bezkręgowce, takie jak dżdżownice czy mrówki. Niemniej jednak, do tej pory nie przeprowadzono badań, które by analizowały wpływ tła dźwiękowego ekosystemu na wzrost roślin i grzybów. Okazuje się, że poziom hałasu wokół grzybów może mieć istotny wpływ na ich wzrost.

Aby zbadać ten wpływ, Jake Robinson z Flinders University w Australii wraz ze swoim zespołem przeprowadzili eksperyment. Zakopali w ziemi dźwiękoszczelne pudełko, w którym umieścili torebki z zieloną herbatą oraz herbatą rooibos. Wewnątrz tego pudełka odtwarzano dźwięk o częstotliwości 8 kiloherców i natężeniu 70 decybeli dla jednej grupy torebek z herbatą, a dla drugiej - 90 decybeli. Dźwięk odtwarzano przez 8 godzin dziennie przez okres 14 dni. Grupa kontrolna była natomiast stymulowana jedynie dźwiękami otoczenia o natężeniu poniżej 30 dB.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Po zakończeniu eksperymentu, naukowcy zauważyli, że waga torebek z herbatą, które były narażone na dźwięk, wzrosła średnio z 2,5 grama do 3,1 grama. Powodem tego wzrostu był rozwój grzybów. Torebki kontrolne utrzymywały natomiast swoją początkową wagę.

Drugi eksperyment przeprowadzony przez Robinsona i jego zespół polegał na odtwarzaniu tonu o częstotliwości 8 kHz i natężeniu 80 dB do szalek Petriego. W szalkach tych znajdował się grzyb Trichoderma harzianum, który żyje w glebie i sprzyja wzrostowi roślin.

Po upływie pięciu dni, próbki, które były narażone na dźwięk, miały średnio 2,5 miliona komórek zarodnikowych na mililitr płynu hodowlanego. W przypadku próbek kontrolnych liczba ta wynosiła jedynie nieco ponad 540 tys.

Robinson podkreśla, że te badania są dopiero początkiem i pełne zrozumienie obserwowanych zjawisk wymaga jeszcze wielu badań. Jego zdaniem, grzyby mogą wykorzystywać energię dostarczaną przez dźwięki do swojego wzrostu. Możliwe, że kluczową rolę odgrywa tutaj efekt piezoelektryczny, który polega na przekształcaniu ciśnienia mechanicznego w energię elektryczną.

Naukowcy uważają, że wykorzystanie tego zjawiska może przyspieszać procesy takie jak kompostowanie czy odtwarzanie ekosystemów w rolnictwie.

Źródło artykułu:PAP
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)