Wyłączył Ukraińcom internet Starlink. W Moskwie wystrzeliły szampany

Elon Musk
Elon Musk
Źródło zdjęć: © Getty Images | Pool
Marcin Hołowacz

05.11.2022 14:59, aktual.: 05.11.2022 19:37

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Starlink dla Ukrainy od Elona Muska staje się coraz bardziej problematycznym zagadnieniem. Miejsce mają niepokojące wydarzenia, a ukraińskim siłom nie jest do śmiechu. Jak zakończy się kwestia dalszego finansowania telekomunikacyjnego systemu satelitarnego?

Pod koniec października aż 1,3 tys. terminali Starlink na Ukrainie miało zostać wyłączonych w związku z problemami dotyczącymi ich finansowania. Informacja pochodzi z dwóch anonimowych źródeł należących do CNN.

Temat jest poważny z tego względu, że ma związek z istotnymi utrudnieniami dla ukraińskiej armii. Należący do SpaceX internet satelitarny Starlink to źródło efektywnej komunikacji dla ukraińskich żołnierzy walczących z siłami Rosji.

W tej chwili temat jest na tyle złożony, że wyjaśnienia najlepiej zacząć od przypomnienia, że Elon Musk wyrażał wcześniej swoje niezadowolenie. Jego firma z branży kosmicznej wysłała oficjalny list do Pentagonu, w którym stwierdziła, że łącznie poniosła już koszt o wysokości 100 milionów dolarów. Chodzi oczywiście o finansowanie Starlink dla Ukrainy.

W związku z tym SpaceX oznajmiło, że nie będzie w stanie dalej ponosić tych kosztów. List nie był jedynie formą wypłakania się w ramię Pentagonu, ponieważ zawierał sugestię, że to właśnie Departament Obrony Stanów Zjednoczonych powinien zaspokoić większość niezbędnych opłat, które przełożą się na wsparcie ukraińskiej armii, jako że Starlink jest jednym z filarów jej funkcjonowania. Koszty, o których mowa, to dziesiątki milionów dolarów miesięcznie.

Temat finansowania Starlink jest zawiły

Do tej pory wszystko wydaje się być jasne, lecz jeśli zagłębimy się w to jeszcze bardziej, w końcu dojdziemy do późniejszej wypowiedzi Elona Muska opublikowanej na platformie społecznościowej Twitter.

Miliarder napisał, że SpaceX ponosi straty finansowe w związku z udostępnianiem Starlink Ukrainie. Później dodał, że inne firmy na udzielanej pomocy zarabiają miliardy dolarów. Na koniec skwitował to uwagą, że nawet pomimo tak gorzkiego scenariusza, bezpłatne udzielanie pomocy ukraińskiemu rządowi z jego strony zostanie podtrzymane.

W tym momencie należy zwrócić uwagę na fakt, że ta wypowiedź została opublikowana 15 października 2022 r. Dlaczego to takie ważne? Ponieważ w późniejszym okresie, pomimo tych zapewnień 1300 terminali zostało wyłączonych, co podkreśla m.in. The Kyiv Independent.

Negocjacje z Pentagonem wciąż trwają

CNN przekazuje wiadomość, że negocjacje pomiędzy SpaceX i Departament Obrony Stanów Zjednoczonych nadal trwają. Amerykańska telewizja informacyjna dysponuje źródłem, z którego płyną zapewnienia o tym, że wszyscy w Pentagonie są przeświadczeni o tym, iż SpaceX dostanie pieniądze, o które prosi. Kluczowe mają tu być wyraźne, pisemne uzgodnienia, żeby uniknąć jakichkolwiek sytuacji związanych np. z ewentualną zmianą zdania ze strony Elona Muska

To dobry moment na podkreślenie tego, że SpaceX pobierało opłaty za niedawno odłączone 1,3 tys. terminali Starlink. CNN donosi, że chodzi o koszt na poziomie 2,5 tys. dolarów miesięcznie za każdy funkcjonujący terminal.

Ministerstwo Obrony Ukrainy jeszcze przed wyłączeniem tych 1,3 tys. jednostek Starlink miało wystosować prośbę do Brytyjczyków, w której próbowano się zorientować, czy istnieje możliwość udzielenia pomocy z opłatami przekraczającymi trzy miliony dolarów miesięcznie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Trzeba jeszcze zauważyć, że SpaceX informowało o tym, że łącznie w Ukrainie jest około 20 tys. terminali Starlink. Były one ufundowane m.in. przez Stany Zjednoczone, Polskę i Wielką Brytanię. W swoim liście SpaceX zaznaczało, że pobierane opłaty pokrywały tylko część całkowitych kosztów.

Dla obserwatora stojącego z boku sytuacja może się wydawać coraz bardziej zagmatwana. Z udostępnionych informacji można wyciągnąć wniosek, że ostatecznie chodzi o pieniądze. Elon Musk udzielił częściowego wsparcia Ukrainie, lecz zdaje się, że teraz interesuje go redukcja ponoszonych kosztów.

Miliarder jest kontrowersyjną postacią i nie da się ukryć, że z jednej strony jego biznesy często mają pozytywny, wręcz rewolucyjny wpływ na branże, w których prężnie działają. Niestety z drugiej strony pojawiają się negatywne zjawiska, a jednym z nich jest niewątpliwie wypowiedź Muska, w której padło stwierdzenie, że Krym należy do Rosji. Szczegółowo opisał to Oskar Ziomek.

Elon Musk rozpoczął na Twitterze kolejną serię wpisów w szczegółach opisujących prawdopodobny jego zdaniem koniec konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Miliarder sugeruje między innymi, że konflikt najpewniej zakończy się ostatecznym uznaniem Krymu za rosyjski i neutralnością Ukrainy.

Oskar Ziomek

Marcin Hołowacz, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie