Czarny sen Putina. Na Ukrainę zmierza potężna broń
W najbliższych tygodniach na Ukrainę mają dotrzeć pierwsze systemy Patriot. To jedna z najbardziej wyczekiwanych technologii przez ukraińską armię, która może wpłynąć na dalsze losy trwającej wojny.
Potwierdzenie przekazania systemów Patriot stronie ukraińskiej miało miejsce kilka tygodni temu podczas wizyty Wołodymyra Zełenskiego w Stanach Zjednoczonych. Udało się nawet przyśpieszyć wstępny harmonogram dostaw, ale nikt nie ujawniał żadnych terminów. Teraz sprawę skomentował płk Jurij Ignat, rzecznik Sił Powietrznych Ukrainy.
Patriot dla Ukrainy. Kiedy dostawy?
W rozmowie z ukraińską telewizją ukraiński oficer powiedział, że systemy Patriot powinny dotrzeć na Ukrainę po Wielkanocy. W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że w chodzi o Wielkanoc Prawosławną, która przypada na 16 kwietnia.
Dokładna data nie padła. Nawet jeśli Jurij Ignat ją zna to chociażby ze względów strategicznych nie należy spodziewać się podawania takich informacji w przestrzeni publicznej. Rzecznik ukraińskich Sił Powietrznych będąc w wyraźnie dobrym nastroju stwierdził, że wszyscy dowiedzą się o dostawie systemów Patriot "kiedy Siły Zbrojne Ukrainy zestrzelą pierwszy rosyjski samolot".
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Tech Winter Challenge: Test terenowy Lenovo ThinkPad X1 Carbon 10. generacji
Patriot to bardzo zaawansowana broń
Patriot to nowoczesny rakietowy system obrony powietrznej typu ziemia-powietrze osadzony na platformie samochodowej zapewniającej całości dużą mobilność. Może być wykorzystywany do przechwytywania pocisków manewrujących, pocisków balistycznych, a także samolotów, helikopterów i bezzałogowych statków powietrznych.
Jednymi z wielu atutów tej technologii są skuteczność i daleki zasięg. Chodzi bowiem o cele oddalone o nawet 100 - 160 km (w zależności od wykorzystywanych pocisków). Wykrywane przez wbudowane radary, Patriot to system w pełni zautomatyzowany.
Wielu ekspertów zajmujących się tematami wojennymi, a także samych wojskowych uznaje system Patriot za jeden z najważniejszych elementów wyposażania armii Stanów Zjednoczonych. Chcą go mieć u siebie inne państwa modernizujące wojska, m.in. Polska.
Dostawy na Ukrainę wywoływały obawy o dalszą eskalację konfliktu, ale są problematyczne także z uwagi stosunkowo długi czas szkolenia z obsługi oraz na ogromne koszty produkcji samych systemów i pocisków do nich. Z tego powodu eliminowanie bezzałogowych statków powietrznych jest tu nieopłacalne z finansowego punktu widzenia. Ukraińcy będą najpewniej liczyli na usuwanie innych celów.
Oficjalnie potwierdzono dostarczenie Ukrainie trzech systemów Patriot. Początkowo zobowiązały się do tego Stany Zjednoczone i Niemcy. Nieco później do inicjatywy dołączył rząd Holandii.
Mateusz Tomczak, dziennikarz Wirtualnej Polski