Broń chemiczna w Bałtyku. Zło, które czai się na dnie morza
Na dnie Bałtyku czai się zło. Żaden kraken, lovecraftowski Cthulhu czy zwodnicze syreny. Zamiast stawiać czoła wymyślonym potworom, musimy zmierzyć się z większym niebezpieczeństwem – konkretnym, namacalnym i śmiertelnie groźnym. A właściwie coraz groźniejszym, bo upływający czas działa jak tama piętrząca ryzyko – odsuwa je w czasie, ale gdy w końcu pęknie, skutki będą niewyobrażalne.