Zbiorniki wodne dziwnie reagują na ścieki. Mamy duży problem

Oczyszczalnia ścieków
Oczyszczalnia ścieków
Źródło zdjęć: © Getty Images

14.08.2023 19:56

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Oczyszczanie ścieków to powszechne, ale kontrowersyjne rozwiązanie. Powoduje, że zanieczyszczona woda staje zdatna do kolejnego użycia, ale nie jesteśmy w stanie zneutralizować w ten sposób wszystkich szkodliwych substancji. Oddajemy je więc przeznaczonym do tego celu rzekom i zbiornikom wodnym. Okazuje się, że reagują one w przedziwny sposób.

Do ścieków trafiają pestycydy, farmaceutyki oraz wiele syntetyków. Są to źródła toksyn, których nie neutralizujemy w procesie oczyszczania. Trafiają one do zbiorników wodnych, które muszą sobie z nimi radzić same. Okazuje się, że nie stają się przez to ziemią jałową. Reagują zupełnie inaczej.

Negatywne skutki oczyszczania ścieków

Wynika to z badania biologów z Uniwersytetu Goethego we Frankfurcie, który postanowili przyjrzeć się 170 oczyszczalniom ścieków na terenie Hesji. Według nich obiekty te mają negatywny wpływ na naturę, ale w szczególny sposób. Rzeki i zbiorniki wodne, do których odprowadzane są produkty oczyszczania ścieków nie stają się jałowe. Dzieje się coś poważniejszego.

Niektóre z bezkręgowców (na przykład larwy takich owadów jak widelnica czy chruścika) nie radzą sobie z zanieczyszczeniami i zanikają. Ich miejsce wykorzystują jednak inne skorupiaki i robaki. W wodach przyjmujących produkty oczyszczania wzrasta liczebność tych gatunków, które uzyskują korzyści z obecności toksyn.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

W zanieczyszczonych przez oczyszczalnie środowiskach wodnych nie dochodzi więc do zmniejszenia liczebności istot żywych i wyjałowienia. Oczyszczanie ścieków prowadzi jednak do poważnych zmian w składzie gatunkowym, które nieodwracalnie zmieniają naturę.

Co robić ze ściekami?

Świat bez oczyszczania ścieków nie jest możliwy do zaakceptowania przez współczesnego człowieka. Nie możemy jednak liczyć na to, że zanieczyszczane obecnie wody kiedykolwiek powrócą do stanu naturalnego. Niekorzystne skutki tego procesu można jednak ograniczać.

Najlepszym rozwiązaniem jest stosowanie technik oczyszczania, które pozwalają neutralizować jak największą ilość zanieczyszczeń bez oddawania ich do środowiska. Ścieki powinniśmy ozonować lub filtrować węglem aktywnym. Istniejące już oczyszczalnie powinny też współdzielić akweny i cieki wodne do których odprowadzają produkty procesu oczyszczania. W ten sposób środowisk wodnych o nienaturalnym składzie gatunkowym będzie jak najmniej.

Rutkowska Katarzyna, dziennikarka Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)