Włoskie niszczyciele w drodze na front. Rosjanie będą mieli problemy

B1 Centauro
B1 Centauro
Źródło zdjęć: © en.topwar.ru
Mateusz Tomczak

24.05.2023 10:01

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Ukraińska armia zostanie wzmocniona włoskimi niszczycielami czołgów B1 Centauro. To jedne z najlepszych jednostek w swojej kategorii. Przybliżamy ich najważniejsze cechy.

Chociaż Włochy są jednym z państw otwarcie wspierających Ukrainę, o możliwości przekazania B1 Centauro nigdy oficjalnie nie wspomniano. Pojawiały się jednak pewne poszlaki sugerujące taki scenariusz, a teraz do Internetu trafiają nagrania pokazujące transport B1 Centauro w kierunku Ukrainy (dokładnie tym samym szlakiem, jakim wysyłano z Włoch niektórą inną broń).

B1 Centauro - siła ognia i mobilność w jednym

B1 Centauro jest sprzętem wyprodukowanym przez firmę IVECO – Oto Melara. To kołowy niszczyciel czołgów z napędem 8x8 i niezależnym zawieszeniem MacPherson, który mierzy 7,85 m długości i waży 25 t. Wysokoprężny silnik (również od IVECO) o mocy 520 KM pozwala osiągnąć tej jednostce prędkość do 108 km/h, przy zasięgu do nawet 800 km.

Zlecenie na B1 Centauro wydało swojego czasu włoskie Ministerstwo Obrony, które poszukiwało pojazdu opancerzonego o sile ognia na poziomie czołgu Leopard 1 i zwiększonej mobilności. W efekcie podstawowy wariant B1 Centauro (najpewniej to on zmierza do Ukrainy) został wyposażony w armatę kal. 105 mm wzorowaną na brytyjskiej L7. Poza nią dysponuje również uzbrojeniem pomocniczym, które obejmuje karabiny maszynowe kal. 7,62 mm i wyrzutnię granatów.

Ważną cechą B1 Centauro jest system kierowania ogniem TURMS zapożyczony z czołgu Ariete. Jeśli chodzi o pancerz to chroni on przed pociskami kal. 14,5 mm (dookoła) i przed pociskami kal. 25 mm (od frontu). Po zainstalowaniu dodatkowych paneli pancerza czoło pojazdu może wytrzymać atak pociskami kal. 30 mm.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rosjanie nie ukrywają, że boją się B1 Centauro

O bardzo ciekawą obserwację pokusił się portal bulgarianmilitary.com. Jego dziennikarze przeanalizowali wiadomości rosyjskiej propagandy, w których pojawiły się wzmianki o B1 Centauro.

Okazało się, że w tym przypadku zamiast lekceważącego tonu dominowały słowa uznania pod adresem włoskiego sprzętu. Według rosyjskich mediów popierających rządy Putina, B1 Centauro jest "jednym z najskuteczniejszych środków walki na duże odległości", który potrafi "dość dokładnie trafiać w cele z odległości nawet 3000 m.

Swojego czasu Rosjanie testowali ten sprzęt

Poza Włochami do grona użytkowników B1 Centauro zaliczają się Hiszpania, Jordania oraz Oman.

W 2012 r. B1 Centauro w wariantach z armatami 105 mm i 120 mm (czyli późniejszym, który ma też lepszy pancerz) był testowany w Rosji, ale ostatecznie sprzęt nie został wciągnięty do uzbrojenia armii, którą teraz pomoże zwalczać. Po części także z uwagi na niechęć Włoch, które wolały nie podpisywać umowy z powodu zaangażowania się Rosji w wojnę w Donbasie.

Mateusz Tomczak, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie