WP

Właśnie rodzą się młode salamandry. Nigdy ich nie dotykaj

Maj to okres, w którym na świat przychodzą młode salamandry. Warto o tym wiedzieć, bo to nie tylko największe płazy ogoniaste w naszym kraju. Spotkanie z nimi może zaboleć.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Salamandra plamista żyje głównie w górach
Salamandra plamista żyje głównie w górach (Wikimedia Commons CC0)
WP

Trwa okres rozrodu salamander - informuje serwis regiony.tvp.pl. To właśnie w maju przychodzą na świat młode. Ciąża samic salamandry trwa minimum pięć miesięcy. Do porodu dochodzi w wodzie - głównie w zakolach górskich potoków.

Co ciekawe, salamandry… nie radzą sobie z pływaniem. Dlatego do porodu wybierają miejsca z płaskim brzegiem. Jaja zamiast w wodzie rozwijają się w ciele samicy. Gdy larwy wyklują się w ciele samicy i odpowiednio rozwiną, dopiero wtedy wędruje ona nad jakiś strumyk i tam dochodzi do porodu.

Do wody wpadają larwy zaopatrzone niczym ryby w skrzela. To właśnie w wodzie młode osobniki żyją przez pierwsze miesiące swojego życia. Salamandry wychodzą na ląd po trzech-pięciu miesiącach od urodzenia, tracąc wówczas skrzela. Są w stanie żyć na wolności nawet przez 10 lat.

WP

Zobacz też: Zostawiliśmy smartfona na godzinę w gorącym aucie - oto efekt

Spotkań z salamandrą lepiej unikać. Wprawdzie wydzielany przez płazy jad nie zagrozi zdrowiu lub życiu, to wydzielina może podrażnić oczy. Dlatego nie powinniśmy dotykać tych ciekawie wyglądających stworzeń.

WP

Nie każdy jest narażony na kontakt z salamandrami. Uważać muszą głównie turyści, bo płazy żyją w rejonach górskich. Trudno je spotkać na wysokościach niższych niż 400 m nad poziomem morza.

Czytaj też: To nie jest zmutowany kret. Nowy gatunek żaby odkryty

"Najczęściej można je spotkać po deszczu, bo właśnie wtedy wychodzą z kryjówek na polowanie. A jedzą głównie dżdżownice, owady i ślimaki" - pisał o salamandrach plamistych Adam Wajrak, autor książki "Zwierzaki Wajraka".

Polub WP Tech
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP