Szarża Ukraińców na rosyjską bazę. Celem były cenne bombowce

Szarża Ukraińców na rosyjską bazę. Celem były cenne bombowce

Bombowiec strategiczny Tu-160M
Bombowiec strategiczny Tu-160M
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2021 Anadolu Agency
Norbert Garbarek
20.03.2024 13:49, aktualizacja: 20.03.2024 15:12

Ukraińskie drony ponownie zaatakowały bazę Engels oddaloną o 600 km od granicy z Ukrainą – podaje portal Defense Romania. To miejsce, w którym Rosjanie gromadzą bombowce Tu-95 i Tu-160. Przypominamy możliwości tych maszyn.

W obwodzie saratowskim (południowo-zachodnia Rosja) o poranku w środę 20 marca rosyjska obrona powietrzna miała przechwycić ukraińskie drony wystrzelone w kierunku bazy lotniczej Engels. Zgodnie z wstępnymi ustaleniami rosyjskich władz w mieście nie odnotowano ofiar ani szkód. Najprawdopodobniej ukraińskie drony nie dotarły do ich celu – czyli cennych bombowców Tu-95 i Tu-160. Naoczni świadkowie, o których zaś pisze agencja Unian, twierdzą, że nad miastem było słychać od dwóch do czterech eksplozji, podczas których "drżały okna".

Broń w bazie lotniczej Engels

Przypomnijmy, że jeszcze niedawno we wspomnianej bazie lotniczej w obwodzie saratowskim Rosjanie zgromadzili dodatkowe pięć samolotów, co mogło świadczyć o zamiarze przeprowadzenia wzmożonych ataków w głąb Ukrainy. Liczne samoloty w bazie Engels stały się więc dla ukraińskich bezzałogowców cennym celem, bowiem właśnie w tym kierunku zostały wymierzone ataki o poranku w środę 20 marca.

Choć tym razem uderzenie okazało się nieskuteczne, celem Ukraińców najprawdopodobniej były wspomniane samoloty Tu-95MS i Tu-160. Pierwsze z nich to maszyny z lat 80. ubiegłego wieku przeznaczone do przenoszenia uzbrojenia o wadze do 20 t (mogą to być m.in. pociski Ch-55SM o zasięgu 3 tys. km lub Ch-102 o donośności przekraczającej 5 tys. km, do których można zamontować głowicę termojądrową).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Napęd tych samolotów stanowią cztery turbośmigłowe silniki Kuzniecow NK 12, które generują moc na poziomie 15000 KM każdy. Rozpędzają Tu-95MS do prędkości 830 km/h, zaś jego zasięg bez tankowania w powietrzu przekracza 10 tys. km. Samolot może pracować na wysokości 13,5 km.

Kolejne z gromadzonych w bazie Engels samolotów to tzw. białe łabędzie, czyli bombowce Tu-160. Ich seryjną produkcję rozpoczęto na końcu lat 80. ubiegłego wieku, natomiast w strukturach armii Federacji Rosyjskiej w 2022 r. liczebność tych maszyn szacowano na niemal 40 egzemplarzy. Ich napęd również stanowią silniki produkowane przez biuro Kuzniecowa, jednak są to unowocześnione jednostki turboodrzutowe dwuprzepływowe NK 32.

Ważną cechą Tu-160 jest zmienna geometria ich skrzydeł. Oznacza to, że płaty mogą być ustawione pod różnym kątem, dzięki czemu Tu-160 może osiągać większe prędkości, a przy tym oszczędzać paliwo w trakcie lotu. Jego masa startowa sięga 275 t, z czego aż 28 t jest przeznaczone na uzbrojenie i 140 t na paliwo. Maksymalna prędkość wspomnianego bombowca to 2200 km/h, zaś jego pułap to 15,6 km. W podstawowym wariancie komory bombowe o wymiarach 11,2x1,9 m mieszczą 12 pocisków Ch-55 lub 24 rakiety Ch-15.

Norbert Garbarek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie