Miały iść na śmietnik. Australijskie F/A‑18F zyskają broń hipersoniczną

Australijskie F/A-18F
Australijskie F/A-18F
Źródło zdjęć: © Commonwealth of Australia, Department of Defence | CPL David Gibbs

17.05.2024 20:59, aktual.: 18.05.2024 14:44

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Chociaż F/A-18 Super Hornet był już wielokrotnie grzebany przez różnej maści specjalistów określających go jako maszynę nieperspektywiczną, Australijczycy są innego zadnia. Ogłoszono właśnie wydłużenie czasu służby F/A-18F w RAAF‑ie przynajmniej do 2040 r., a do tego myśliwce zyskają zdolność do przenoszenia i odpalania pocisków hipersonicznych. W ten sposób jeszcze przez wiele lat będą cennym uzupełnieniem F-35A.

Plan dłuższego utrzymania F/A-18F i EA-18G zapisano w Zintegrowanym Programie Inwestycyjnym (Integrated Investment Program) mającym przygotować australijskie siły zbrojne na wyzwania kolejnych dekad. Zgodnie z założeniami programu w ciągu najbliższej dekady wydatki inwestycyjne sił zbrojnych wzrosną o 50,3 mld dolarów. W dokumencie doceniono szeroki wachlarz uzbrojenia dostępny dla Super Hornetów i możliwość przenoszenia dużej ilości amunicji, co czyni z nich idealne maszyny wspierające F-35A.

W Zintegrowanym Programie Inwestycyjnym stwierdzono: "Razem te dwa typy samolotów stworzą zintegrowane i skupione siły lotnicze oferujące liczne i wiarygodne opcje prowadzenia misji uderzeniowych i obrony przeciwrakietowej. F/A‑18F i EA‑18G zyskają nowe możliwości zwiększające ich możliwości bojowe i poprawiające przeżywalność przy zachowaniu interoperacyjności ze Stanami Zjednoczonymi i innymi kluczowymi partnerami".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

RAAF pozyskał niewielką flotę 24 F/A-18F w 2010 r. Zostały kupione jako maszyny pomostowe pomiędzy wycofanymi F-111C a oczekiwanymi F-35A. Trzy lata później podjęto decyzje o zakupie 12 samolotów walki elektronicznej EA-18G Growler.

Australijski EA-18G i F/A-18F eskortują amerykańskiego B-52H.
Australijski EA-18G i F/A-18F eskortują amerykańskiego B-52H.© Department of Defence

Kluczowym aspektem rozwoju australijskiego lotnictwa jest zwiększenie zasięgu, z którego zwalczane mogą być cele. Dlatego F/A-18F, F-35A i P-8A zostaną uzbrojone w pociski przeciwokrętowe dalekiego zasięgu AGM-158C Long Range Anti-Ship Missile. Dwa pierwsze będą również przenosiły pociski AGM-158 Joint Air-to-Surface Standoff Missile do zwalczania celów lądowych. Natomiast w arsenale EA-18G i F-35 znajdą się również pociski antyradiolokacyjne AGM-88E Advanced Anti-Radiation Guided Missile.

Szczególną uwagę zwraca jednak zapowiedź uzbrojenia F/A-18F w pociski hipersoniczne. Program, w którego ramach są opracowywane, nosi nazwę Southern Cross Integrated Flight Research Experiment (SCIFiRE). Prace badawczo-rozwojowe prowadzą wspólnie Australia i Stany Zjednoczone, a celem jest stworzenie hipersonicznego pocisku manewrującego z silnikiem strumieniowym z naddźwiękową komorą spalania (scramjet). Ze strony australijskiej projekt jest realizowany przez będący częścią ministerstwa obrony instytut badawczy Defence Science and Technology Group, a po stronie amerykańskiej udział biorą Boeing, Lockheed Martin i RTX.


Wiza artystyczna pocisku opracowywanego w programie SCIFiRE.
Wiza artystyczna pocisku opracowywanego w programie SCIFiRE. © RTX

Jeśli wszystko będzie przebiegało zgodnie z planem, na początku przyszłej dekady do uzbrojenia powinien wejść pocisk dalekiego zasięgu osiągający prędkość Mach 5 i możliwy do przenoszenia przez F/A-18F, EA-18G, F-35A i P-8A.

Ponadto australijskie Super Hornety zostaną zmodernizowane do standardu Block III. Głównym punktem modernizacji jest zainstalowanie szybkiego łącza wymiany danych Tactical Targeting Network Technology, dzięki czemu myśliwce będą mogły błyskawicznie i w czasie rzeczywistym przekazywać i odbierać duże ilości danych z innych platform. Ponadto modyfikacji ulegnie tablica przyrządów, na której wiele przełączników zostanie zastąpionych dużym dotykowym wyświetlaczem wielofunkcyjnym. Dodatkowo resurs samolotów zostanie wydłużony z 6 tys. do 10 tys. godzin.

Modernizacja do standardu Block III pozwoli również na łatwiejszą integrację F/A-18F z samolotami bezzałogowymi. W przypadku Australii chodzi zwłaszcza o rozwijanego wspólnie z Boeingiem MQ-28A Ghost Bata. To w miarę tani uzbrojony samolot bezzałogowy mający pełnić funkcję lojalnego skrzydłowego dla maszyn załogowych. Integrated Investment Program przewiduje, że na ten i inne programy bezzałogowe w ciągu następnej dekady zostanie przeznaczonych 4,3–5,3 mld dolarów australijskich.

Zgodnie z zapisami strategii bezpieczeństwa narodowego Australia stoi przed największymi wyzwaniami od czasu drugiej wojny światowej. Modernizacja sił powietrznych ma zaowocować zwiększeniem przeżywalności i zdolności oddziaływania na przeciwnika z większej odległości. Ponadto ma umożliwić prowadzenie operacji ekspedycyjnych w regionach o żywotnym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa. Dzięki zmodernizowanym F/A-18, ale także F-35A oraz samolotom P-8A Poseidon, MQ-4C Triton i MC-55A Peregrine, Australijczycy mają zamiar ściślej dozorować podejścia morskie do swojego kontynentu, a w razie wykrycia zagrożenia – trzymać przeciwnika na dystans.

Twórz treści i zarabiaj na ich publikacji. Dołącz do WP Kreatora

Źródło artykułu:konflikty.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)