Rosyjski latający moździerz z pociskami 120 mm. To zasługa Chin

Rosyjski żołnierz z dronem - zdjęcie ilustracyjne
Rosyjski żołnierz z dronem - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Militarny
Łukasz Michalik

07.08.2023 09:05

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Podczas wojny w Ukrainie zarówno Ukraińcy, jak i Rosjanie wykorzystują zmodyfikowane, cywilne drony. Część z nich jest wyposażona w mechanizmy, umożliwiające przenoszenia i zrzut różnych pocisków. Okazuje się, że rozwiązania takie, mimo ograniczeń eksportowych, są dostarczane do Rosji z Chin.

Informację o "latającym moździerzu" ujawnił Serhij Flash, ukraiński żołnierz i ekspert specjalizujący się w walce radioelektronicznej. Jak wynika z upublicznionych przez niego na Telegramie informacji, Chińczycy opracowali dla rosyjskich dronów mechanizm pozwalający na zrzucanie z nich 120-mm pocisków moździerzowych.

Sądząc po widocznej na początku filmu kartce z napisem, odbiorcą chińskich rozwiązań jest Ural Drone Hub – rosyjska społeczność, zajmująca się modyfikowaniem cywilnych dronów na potrzeby wojska.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak wynika z informacji udostępnionych przez Ukraińców, producenci i odbiorcy zmodyfikowanych dronów znaleźli rozwiązanie, pozwalające omijać ograniczenia eksportowe: sprzęt jest przesyłany w stanie rozmontowanym, jako części zamienne.

Ukraiński serwis Defense Express przytacza komentarz do tej sytuacji: "(...) chiński eksport takich dronów jest zakazany. Jeśli jednak sprzedają je jako stos części zamiennych, nadal można to robić. Stare sztuczki zawsze działają".

W przeciwieństwie do zrzucanych z dronów granatów, 40-mm pocisków do granatników czy pocisków moździerzowych mniejszego kalibru, 120-mm pociski mają znaczną siłę rażenia. W zależności od modelu ważą ok. 14-17 kg i są w stanie niszczyć m.in. lekkie umocnienia. Na filmie widać także zasobniki na amunicję mniejszego kalibru.

Chińskie ograniczenia eksportowe

Warto podkreślić, że chińskie władze deklarują zamiar ograniczenia i kontroli eksportu chińskich dronów, które mogą być przydatne na wojnie.

Od września mają wejść w życie restrykcje dotyczące eksportu dronów, umożliwiających lot poza zasięgiem wzroku pilota, o czasie lotu przekraczającym 30 minut i ładowności większej niż 7 kg. Chińskie ograniczenia obejmą także przenoszone przez drony kamery termo- i noktowizyjne, a także moduły komunikacji radiowej, które nie są zgodne z normami cywilnymi.

Łukasz Michalik, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie