Program FCAS: Niemcy zmieniają decyzję. Nowy samolot chcą budować z Wielką Brytanią

Myśliwiec 6. generacji Tempest - grafika poglądowa
Myśliwiec 6. generacji Tempest - grafika poglądowa
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Łukasz Michalik

05.11.2023 20:54

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Europejski program FCAS, którego celem jest budowa samolotu bojowego 6. Generacji natrafił na nowe problemy. Według nieoficjalnych doniesień Niemcy, zamiast budować nowy samolot z Francją i Hiszpanią, chcą dołączyć do projektu prowadzonego przez Wielką Brytanię.

Zmiany w europejskich i światowych programach budowy przyszłościowych samolotów bojowych analizuje Maciej Szopa z Defence 24. Ekspert odwołuje się przy tym do informacji, pozyskanych przez informatorów "The Times" z bezpośredniego otoczenia niemieckiego kanclerza, Olafa Scholza.

Niemcy to na razie jeden z filarów programu FCAS (Future Combat Air System), prowadzonego wspólnie z Francją i Hiszpanią.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Przed laty uczestnictwem w programie była zainteresowana także Wielka Brytania, jednak z przyczyn politycznych Berlin i Paryż nie zgodziły się na jej udział.

W rezultacie Wielka Brytania rozpoczęła samodzielne prace nad bojowym samolotem przyszłości, zadeklarowała zamiar zostania (a w zasadzie powrót na to miejsce) światowym liderem w dziedzinie techniki lotniczej, i w 2018 roku zaprezentowała makietę przyszłościowego samolotu Tempest.

Przyszłość lotnictwa: programy GCAP i NGAD

Brytyjski projekt okazał się na tyle przekonujący, że dołączyły do niego Włochy i Szwecja, a rezygnację z własnego programu F-X na rzecz wspólnych prac ogłosiła także Japonia.

Efektem jest międzynarodowy program GCAP (Global Combat Air Programme), prowadzony we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, mającymi własny niezależny program przyszłościowego samolotu NGAD.

Jak zauważa Maciej Szopa, w ciągu zaledwie kilku lat okazało się, że brytyjska inicjatywa nabiera rozpędu, przyciągając partnerów z Europy i innych części świata, a "europejski" program FCAS jest prowadzony tylko przez Francję, Niemcy i Hiszpanię.

Na domiar złego prawdopodobnie zaliczy solidne opóźnienie, a jego efektów należy się spodziewać dopiero około 2040 roku – czyli w czasie, gdy na rynku będzie co najmniej dwóch konkurentów, powstałych w wyniku programów NGAD i GCAP.

W takiej sytuacji narastające nieporozumienia pomiędzy Francją i Niemcami mają skłaniać te ostatnie do próby nawiązania współpracy z Wielką Brytanią. Jak zauważa Defence24, może się to jednak okazać problematyczne, bo Niemcy – mimo silnej gospodarki – okazały się trudnym partnerem m.in. w kwestii eksportu broni lub udostępniania jej innym państwom.

Łukasz Michalik, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (10)