Podpisał pakt z Mołotowem. Kilka lat później chciał zabić Stalina

Według wysokiego funkcjonariusza SS, jeden z sygnatariuszy paktu, którego konsekwencją był m.in. IV rozbiór Polski, planował w późniejszym czasie zamach na życie Józefa Stalina. W realizacji planu miał mu pomóc specjalny długopis-pistolet.

82. lata temu zawarto pakt Ribbentrop-Mołotow
Źródło zdjęć: © Hulton Archive
Adam Gaafar

W chwili powstawania tego artykułu mijają 82 lata od dnia, który odmienił życie całego świata i doprowadził do ponad 60 milionów ofiar. 23 sierpnia 1939 r., minister spraw zagranicznych III Rzeszy Joachim von Ribbentrop podpisał pakt o nieagresji ze swoim sowieckim odpowiednikiem Wiaczesławem Mołotowem.

Dokument zawierał tajny protokół dodatkowy, dotyczący podziału ziem II Rzeczpospolitej. Pięć lat później, w obliczu upadku III Rzeszy, Ribbentrop miał wysunąć plan zorganizowania zamachu na życie Stalina. Co zaskakujące, minister zamierzał wziąć w nim osobisty udział. A przynajmniej tak twierdził pewien wysoki rangą funkcjonariusz SS.

Potęga państwa radzieckiego

W lipcu 1944 r. niemiecki minister wezwał do swojej letniej rezydencji w Fuschl szefa wywiadu SS-Brigadeführera Waltera Schellenberga. Tematem rozmów były Stany Zjednoczone i zbliżające się w nich wybory prezydenckie. Ribbentropowi zależało, aby Franklin Delano Roosevelt nie został wybrany na kolejną kadencję. Wysunął (…) projekt zorganizowania wielkiej kampanii radiowej, nakierowanej na różne mniejszości narodowe w USA, tak aby wytworzyć nastroje opozycyjne wobec ponownego wyboru Roosevelta – pisał w swoich wspomnieniach Schellenberg.

Gdy szef wywiadu szykował się do wyjścia, Ribbentrop miał rzucić w jego stronę: Jeszcze jedno, Schellenberg. Chciałbym z panem przedyskutować pewną sprawę najwyższej wagi. Rzecz ta wymaga zachowania najściślejszej tajemnicy, nikt o niej nie wie z wyjątkiem Fuhrera, Bormanna i Himmlera. Następnie, ku zaskoczeniu rozmówcy, zakomunikował mu, że trzeba zlikwidować Stalina.

Szef niemieckiej dyplomacji wyjaśniał Schellenbergowi, że cała potęga państwa radzieckiego opiera się na umiejętnościach i polityce jednego tylko człowieka, którym był w jego ocenie Stalin. Ribbentrop zakładał, że zabicie dyktatora wywoła chaos decyzyjny w Związku Radzieckim, odwracając tym samym bieg wojny na korzyść III Rzeszy.

Plan zamachu na Stalina

Według Schellenberga, Ribbentrop brał pod uwagę osobisty udział w operacji zlikwidowania Stalina. Powiedziałem Führerowi o mojej gotowości poświęcenia się dla dobra Niemiec. Zaaranżuje się konferencję ze Stalinem, a moim zadaniem będzie zastrzelenie radzieckiego przywódcy – mówił niemiecki minister dodając, że Hitler polecił mu przedyskutować praktyczne aspekty tego planu z szefem wywiadu.

Tak wygląda przykładowy długopis-pistolet
Tak wygląda przykładowy długopis-pistolet © YouTube | Forgotten Weapons

Jak wspominał Schellenberg: [Ribbentrop] słyszał (…), że mój wydział techniczny opracował model rewolweru ukrytego w wiecznym piórze, rewolweru, z którego można wystrzelić kulę o wielkim kalibrze z wystarczającą dokładnością na odległość od sześciu do ośmiu metrów. Powiedziano mu, że pistolet ten jest tak przemyślnie skonstruowany, że pobieżne oględziny nie wykazują jego właściwego zastosowania. Dlatego przemycenie takiego pióra lub czegoś podobnego do pokoju konferencyjnego powinno się udać, a wtedy wystarczy już tylko pewna ręka…

Opisując tamtą rozmowę, szef wywiadu przedstawił Ribbentropa jako oderwanego od rzeczywistości fantastę, który był gotów w każdej chwili wcielić w życie swój szalony plan. Schellenberg wpadł na pomysł, jak uwolnić się od tej kłopotliwej dla niego sytuacji: zwrócił ministrowi uwagę, że z technicznego punktu widzenia przeprowadzenie zamachu jest możliwe, ale większym problemem będzie nakłonienie Stalina do udziału w konferencji.

Zaproponowałem, aby on sam (Ribbentrop – red.) postarał się stworzyć odpowiednie podstawy dla realizacji swojego planu i nakłonił Stalina do udziału w takiej konferencji. Kiedy mu się to powiedzie, będę gotów udzielić mu wszelkiej pomocy – wspominał Schellenberg. Ribbentrop obiecał zastanowić się nad tą sprawą, jednak już nigdy do niej nie wrócił. Nie można oczywiście wykluczyć, że ta historia została nieco ubarwiona przez szefa wywiadu, w celu podkreślenia powszechnie znanej niekompetencji Ribbentropa.

Wybrane dla Ciebie
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
Jest klient na Su-35. Rosja oczekuje czegoś cenniejszego niż pieniądze
Jest klient na Su-35. Rosja oczekuje czegoś cenniejszego niż pieniądze
Monstrualne obiekty kosmiczne. To miały być tylko małe czerwone kropki
Monstrualne obiekty kosmiczne. To miały być tylko małe czerwone kropki
Ruch rosyjskich kontenerowców. Nie oznacza nic dobrego dla Ukrainy
Ruch rosyjskich kontenerowców. Nie oznacza nic dobrego dla Ukrainy
Prawdziwe pochodzenie kota. Analizy dają odpowiedź
Prawdziwe pochodzenie kota. Analizy dają odpowiedź
Patriot zadziałał. Tak chroni Kijów przez śmiercionośną bronią Rosji
Patriot zadziałał. Tak chroni Kijów przez śmiercionośną bronią Rosji
Rosja nie wyniesie astronautów w kosmos. Poważne uszkodzenia
Rosja nie wyniesie astronautów w kosmos. Poważne uszkodzenia
Pożar w Hongkongu. Rusztowanie pomogło ogniowi
Pożar w Hongkongu. Rusztowanie pomogło ogniowi
Pod lodem tych księżyców mogą wrzeć oceany. Jak to możliwe?
Pod lodem tych księżyców mogą wrzeć oceany. Jak to możliwe?
Latami trzymał "kamień złota". Okazało się, że jest jeszcze cenniejszy
Latami trzymał "kamień złota". Okazało się, że jest jeszcze cenniejszy
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇