Pierwsza armia świata. Zdjęcia nie pozostawiają wątpliwości

B-2 Spirit w amerykańskiej bazie
B-2 Spirit w amerykańskiej bazie
Źródło zdjęć: © dvidshub.net
Norbert Garbarek

19.04.2024 14:30

W kontekście najlepszych armii świata, Stany Zjednoczone od dawna plasują się na pierwszym miejscu podium – wynika z rankingu "Global Firepower". Nowoczesne technologie, olbrzymie zapasy broni i sprzęt, który jest pożądany przez każde państwo. Do sieci trafiły właśnie zdjęcia, które utwierdzają w przekonaniu, że pozycja USA na świecie nie jest bezpodstawna.

Aż 10 bombowców B-2 Spirit na pasie startowym – to jedno z najważniejszych zdjęć, które trafiły do sieci za pośrednictwem strony amerykańskiej bazy lotniczej Whiteman (w Missouri). To jedyne miejsce na mapie USA, w którym stacjonują te potężne samoloty. Dlaczego jednak akurat teraz pojawiły się fotografie przedstawiające konwój bombowców, których "nie widać" podczas lotu?

To zasługa zakończonych właśnie ćwiczeń Spirit Vigilance, których zadaniem było przeszkolenie załóg poruszających się bombowcami B-2 Spirit, aby te były w stanie możliwie szybko rozmieścić broń w przypadku nagłej potrzeby. To zadania bojowe, które niejako stanowią pokaz możliwości amerykańskiego lotnictwa w kontekście zapewnienia natychmiastowej gotowości w sytuacji zagrożenia. Piloci działają wówczas pod presją czasu i mają bardziej restrykcyjne wymagania niż w przypadku codziennych misji.

Choć na zdjęciach z bazy Whiteman widać "tylko" 10 bombowców przygotowujących się do startu, portal The Aviationist zaznacza, że łącznie ćwiczenia w ramach Spirit Vigilance przeszło 12 z 20 maszyn stacjonujących bazie. Nie wszystkie jednak udało się uwiecznić na jednej fotografii – najprawdopodobniej z uwagi na gabaryty B-2 Spirit.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Niewidzialne" bombowce z USA

Historia tych bombowców strategicznych, które na co dzień stacjonują w bazie w Missouri, sięga początków lat 80. ubiegłego wieku. W pierwszych latach tej dekady rozpoczęto prace nad ich projektem, a pierwsze tego efekty pojawiły się niedługo później, bo w 1989 r. Wtedy też odbył się pierwszy lot bombowca w układzie latającego skrzydła o charakterystyce stealth, czyli obniżonej wykrywalności. Pierwsze egzemplarze z zamówionych jeszcze w 1987 r. 132 bombowców trafiły do armii USA w grudniu 1993 r.

Fakt, iż B-2 Spirit są uznawane za "niewidzialne", nie wziął się znikąd. Producent (Northrop) zadbał o to, aby samolot był niemożliwy do wykrycia przez radary przede wszystkim poprzez zastosowanie do budowy kadłuba materiałów pochłaniających fale radarowe. Silniki (cztery jednostki dwuprzepływowe General Electric) umieszczono zaś wewnątrz kadłuba, co stanowi dodatkowy element utrudniający identyfikację maszyny.

  • Bombowce B-2 Spirit
  • Bombowce B-2 Spirit
[1/2] Bombowce B-2 SpiritŹródło zdjęć: © dvidshub.net

Masa startowa B-2 sięga 152 t, z czego masa własna bombowca to 72 t, natomiast 22 t przypada na uzbrojenie. Samolot może przenosić konwencjonalną broń, ale też bomby jądrowe. Wśród nich na uwagę zasługują termojądrowe bomby lotnicze B61, B83 oraz AGM-129 AGM. W komorach bombowych jest też miejsce na bomby ogólnego przeznaczenia (m.in. Mk 82/84 etc.).

Tak ciężka (i mierząca ponad 52 m rozpiętości skrzydeł oraz 21 m długości) konstrukcja rozpędza się do prędkości ok. 1000 km/h. B-2 Spirit może operować na pułapie ponad 15 km oraz z pełnymi zbiornikami paliwa jest zdolny do przeprowadzenia ataków międzykontynentalnych, co jest zasługą zasięgu na poziomie 10 tys. km.

Norbert Garbarek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie