Najbardziej śmiercionośne rosyjskie drony. Nagle przestały atakować

Lancet-3
Lancet-3
Źródło zdjęć: © ZALA Aero
Mateusz Tomczak

03.02.2024 12:06

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Liczba ataków z wykorzystaniem dronów Lancet nagle spadła o ponad połowę. Najprawdopodobniej to pokłosie działań Ukraińców i zniszczenia jednej z fabryk. Teraz Rosjanom brakuje kluczowych komponentów do produkcji tych bardzo groźnych bezzałogowców mających reputację "pogromców polskich Krabów". Przypominamy ich cechy.

Statystyki z 2023 r. są jednoznaczne. Z danych analityków z LostArmour wynika, że w lipcu odnotowano 135 przypadków użycia dronów Lancet. W sierpniu było ich niewiele mniej bo 126, ale ale już we wrześniu i październiku Rosjanie wykorzystali te drony tylko po ok. 50 razy.

Rosjanom brakuje dronów Lancet

David Hambling w publikacji na łamach Forbes zauważa, że o tego typu problemy Rosjan najpewniej pokusili się Ukraińcy. Przypomina, że w sierpniu przeprowadzony został udany atak na Zagórski Zakład Optyczno-Mechaniczny (ZOMZ). Były w nim produkowane urządzenia i akcesoria optyczne. Najprawdopodobniej także wykorzystywane w sprzęcie dla rosyjskiej armii, chociaż o związkach zakładu z Zala Aero Group (producentem dronów Lancet) nie mówi się oficjalnie.

"Biorąc pod uwagę rosyjską praktykę ukrywania informacji o atakach na rosyjskie obiekty wojskowe, można założyć, że eksplozja na terenie zakładu była zaplanowaną akcją strony ukraińskiej" – powiedział rzecznik Molfar dziennikarzowi Forbes.

Lancet-3 do dron, który może prowadzić misje obserwacyjne i rozpoznawcze, ale w praktyce najczęściej wykorzystywany jest do niszczenia wrogich celów. Przy długości 1,65 m i maksymalnej masie startowej 12 kg ten bezzałogowiec jest w stanie przenosić ładunek o masie do 3 kg. Może przy tym operować w zasięgu ok. 40 km i poruszać się z prędkością do 110 km/h.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Do naprowadzania drona na cel wykorzystywane są kamery elektrooptyczne i na podczerwień o wysokiej rozdzielczości. Dzięki nim możliwe jest sterowanie Lancet-3 w końcowej fazie lotu. Właśnie tego typu elementy mógł dostarczać zniszczony rosyjski zakład.

Lancet-3 to jedną z głównych tego typu jednostek bojowych używanych przez Rosjan na froncie. Jest bardzo niebezpieczny, sprawdza się przeciwko ukraińskim pojazdom opancerzonym, systemom obrony powietrznej czy radarom. Pojawiały się nagrania z udokumentowanych ataków potwierdzające m.in. niszczenie polskich armatohaubic Krab.

Ukraińcy widząc skuteczność rosyjskiego drona postanowili dokładnie go zbadać i zbudować odpowiednik na potrzeby swojej armii. Tworzą drona Perun o podobnym wyglądzie i możliwościach.

Mateusz Tomczak, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie