Najbardziej obciachowe telefony Polaków
10.08.2011 | aktual.: 28.02.2017 11:17
Najbardziej obciachowe telefony Polaków
Polacy mają dość szczególne upodobania do telefonów komórkowych - czasami dyktowane ekonomią, czasami złym gustem. W tej galerii typujemy najbardziej "obciachowe" modele i podpowiadamy, czego nie kupować, co już dawno wyszło z mody. Posiadanie tych telefonów jest jak noszenie skarpet do sandałów!
Nokia N95 - przez lata król obciachowości. Chłopaki w lśniących BMW z lat 80-tych poprzedniego wieku "wyrywali" dziewczyny seriami na ten cudowny gadżet. Wszystkich właścicieli tego telefonu łączyło jedno: niezachwiane przekonanie, że posiadają najlepszą komórkę na świecie. Prawda jest taka, że już w czasie wprowadzania na rynek nie był on w jakiś niezwykły sposób zaawansowany, a kiedy po roku czy dwóch trafił w ręce polskich gadżeciarzy - był już uważany za tandetny. Wystarczy zresztą spojrzeć na zdjęcie - prawdziwy okaz brzydoty.
Samsung Avila
Bardzo popularny model. Może nie jest zupełnie obciachowy, ale na pewno jest nieudany (chodzi bardzo wolno, wygląda topornie). Kiedy dodamy do siebie jego popularność i słabość wykonania, otrzymamy pretendenta do tytułu największego obciachu.
Nokia X7
Jeśli jesteś fanem Star-Wars, a Lord Vader to twoja ulubiona postać - powinieneś zaopatrzyć się właśnie w ten telefon. Jeśli jednak masz choć trochę poczucia estetyki - na pewno odwrócisz wzrok. Na forach internetowych internauci wyśmiewają designerów Nokii, sugerując, że stworzyli telefon, którego jedną z funkcji jest... oddychanie.
Sony-Ericsson K550i
Propozycja, która ma już swoje lata, ale wciąż jeszcze straszy wyglądem w rękach Polaków. Ubogi krewny modelu K750i. Kuzyn, którego bardzo udany model SE z pewnością wstydzi się do dziś.
Sony-Ericsson K850
Sytuacja podobna do tej z poprzedniego zdjęcia, choć mamy tu do czynienia z młodszym bratem K750i. Telefon dobry dla "dresiarza". Jaskrawe, zielone elementy, tandetny plastik, przyciski wielkości główki od szpilki i grubość opasłej księgi.
Samsung Galaxy Fit
"Galaktyczna" seria jest flagowym produktem marki Samsung na rynku telefonów komórkowych. Nawet wśród tej serii zdarzyło się coś strasznego, co Koreańczycy nazwali przekornie Fit (ang. w dobrej formie, pasujący)... zapewniamy, że ten model wcale nie jest 'fit'!
Motorola Flipout
Eksperyment Motoroli, który wstyd wyciągnąć na światło dziennie w miejscu publicznym. Telefon jest jak słoik po ogórkach: zakręcony i nikt go nie chce. Ciekawe, ilu Polaków posiada to "cacko"...
Nokia 5300
Kolejny grubas wyprodukowany ze słabej jakości plastiku. Do tego kolorowy. Nam kojarzy się z częściowo rozpakowaną kostką mydła, co pasuje do mdłości, które wywołuje. Przyznajcie się, kto z was ma go w tej chwili w kieszeni?
LG Cookie
Nie dość, że Koreańczycy okrasili DOTYKOWY telefon trzema "ozdobnymi" przyciskami, to skazali jeszcze jego użytkowników na niewygodny rysik. Nie ma to jak w XXI wieku wyciągnąć rysik, bo na palce telefon słabo reaguje. Obciach!
Samsung Monte Slider
Slidery wyszły z mody już jakiś czas temu, ale na polskim rynku nadal mają się świetnie. Przedstawiamy model, który wyróżnia się swoją brzydotą. Kształty, które miały być oznaką nowoczesności, przywodzą na myśl... maszynkę do golenia, a mały ekranik przyprawia o mdłości. Za to telefon cały czas będzie się do nas uśmiechał!
SciPhone i9
Kolejny grzech Polaków. Część społeczeństwa, która uległa magii Apple, a nie może sobie pozwolić na horrendalnie drogiego iPhone'a, kupuje jego chińską podróbkę. Nie przeszkadza im, że telefon ten jest zacofany technologicznie, a każde oko, które spoczęło kiedyś na oryginalnym produkcie firmy z Cupertino, rozpozna podróbkę w setną sekundy i wyśmieje jej posiadacza.
Na zdjęciu widzimy model SciPhone i9 3G (z lewej) oraz 4G (z prawej).
Telefon z klapką
Pamiętacie czasy, kiedy każdy chciał mieć Motorolę RAZR V3, bo był to najcieńszy i naprawdę trendy wyglądający telefon? No właśnie - to było dawno temu! Polacy, telefony z klapką są passé! Nawet Amerykanie, którzy przez lata nie uznawali kształtu innego niż "clamshell" - odkąd zakochali się w iPhonie, zrozumieli, że to relikt przeszłości.
Telefon w futerale
Największy możliwy obciach związany z telefonem komórkowym! Do stereotypowego obrazu Polaka - w klapkach, podkoszulku, z piwem w ręku, z wąsem à la Piłsudski, grubym brzuchem i klnącego przed telewizorem na wszystkich, którzy się wybili, dodalibyśmy telefon komórkowy (najlepiej Nokię z antenką) w skóropodobnym futerale (z przeźroczystą, wytartą folią w miejscu wyświetlacza) przyczepionym do paska od spodni. Błagamy - jeśli nadal używacie tego typu gadżetów: wyrzućcie je natychmiast do kosza!