Latający Kreml. Oto, jak wygląda rosyjski samolot "Dnia Zagłady"

Strona głównaLatający Kreml. Oto, jak wygląda rosyjski samolot "Dnia Zagłady"
05.05.2022 20:11
Rosyjski samolot "Dnia Zagłady"
Rosyjski samolot "Dnia Zagłady"
Źródło zdjęć: © YouTube

Iljuszyn Ił-80, znany również jako rosyjski samolot "Dnia Zagłady" weźmie udział w Paradzie Zwycięstwa, która odbędzie się 9 maja, jak informuje chiński serwis informacyjny Xinhua. Już wcześniej maszyna była widziana nad Moskwą. Miała wówczas wykonywać próbny lot przed głównym wydarzeniem. Wyjaśniamy, czym jest i jak wygląda "latający Kreml".

Rosja oraz Stany Zjednoczone to jedyne państwa, które mogą pochwalić się tzw. samolotami "Dnia Zagłady". Prezydent USA, Joe Biden ma do swojej dyspozycji Boeinga E-4B, a prezydent Rosji, Władimir Putin - Iljuszyna Ił-80. "Latający Kreml" po raz ostatni był widziany w 2010 roku, również podczas obchodów Parady Zwycięstwa. Niektórzy uważają, że jego powrót i kolejne publiczne "wystąpienie" jest wiadomością i ostrzeżeniem dla Zachodu. Zwłaszcza że będą mu towarzyszyć m.in. dwa myśliwce MiG-29 oraz strategiczne bombowce Tu-95MS i Tu-160.

Rosyjski samolot "Dnia Zagłady"

Iljuszyn Ił-80 powstał na bazie samolotu pasażerskiego Ił-86. Pierwszy lot zmodyfikowanej wersji maszyny odbył się w marcu 1987 roku. Najprawdopodobniej w tym samym roku ruszyła produkcja samolotów. Zostały one po raz pierwszy zaobserwowane przez zachodnich fotografów w 1992 roku. Ich głównym przeznaczeniem jest pełnienie roli latającego centrum dowodzenia dla rosyjskich urzędników, w tym prezydenta, na wypadek wojny nuklearnej.

Samolot ma długość 59,54 m, wysokość 15,5 m, a rozpiętość jego skrzydeł wynosi 48,06 ma. Został wyposażony w cztery silniki NK-86. Jego prędkość przelotowa to 850 km/h, a zasięg około 3600 km. Iljuszyn Ił-80 jest dostosowany do tankowania z powietrza. Nie posiada żadnych okien, oprócz tych, które znajdują się w kabinie pilotów. W ten sposób zwiększono jego wytrzymałość na wybuchy jądrowe i impuls elektromagnetyczny (powstający po wybuchu), który stanowi zagrożenie m.in. dla elektroniki w sprzęcie wojskowym. W Ił-80 zredukowano też liczbę drzwi wejściowych.

Iljuszyn Ił-80 posiada odmienne wyposażenie kabiny niż Ił-86. Dodatkowo na jego kadłubie zamontowano sprzęt łączności satelitarnej oraz anteny, umożliwiające transmisję i odbiór radiowy sygnałów o bardzo niskiej częstotliwości (VLF). Tego typu sygnały mogą być używane np. do kontaktu z okrętami podwodnymi. Według serwisu Global Security najprawdopodobniej w użyciu pozostają trzy z czterech Iłów-80, które weszły do słożby.

ZOBACZ TAKŻE: Globalne ocieplenie: Kanibalizm jako nowy sposób walki ze zmianami klimatycznym

Karolina Modzelewska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie