Koronawirus wykryty w owocu? Zarażona również koza. Szokujące wyniki testów w Tanzanii

Koronawirus wykryty w owocu? Zarażona również koza. Szokujące wyniki testów w Tanzanii
Źródło zdjęć: © Pixabay

06.05.2020 12:47, aktual.: 06.05.2020 13:20

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Koronawirus trapi mieszkańców całego świata. Jednym z czynników mogącym przyczynić się do zahamowania pandemii jest duża ilość testów na obecność SARS-CoV-2. Niestety, niektóre z nich pozostawiają wiele do życzenia. W Tanzanii COVID-19 wykryto u kozy i papai.

Koronawirus przyczynił się do śmierci ponad 250 tysięcy osób na całym świecie. Lekarze i naukowcy robią co mogą, aby zahamować rozwój pandemii. Jednym z czynników, który może wpłynąć na spadek śmiertelności, jest wczesne wykrywanie infekcji. Aby było to możliwe, kraje dotknięte chorobą wykonują sporą liczbę testów na obecność wirusa SARS-CoV-2. Niestety, nie wszystkie z nich są wiarygodne. Idealnym tego przykładem jest wschodnioafrykańskie państwo Tanzania.

Dyrektor Laboratorium Zdrowia Publicznego w Tanzanii został zawieszony - poinformował prezydent tego kraju John Magufuli. Wszystko za sprawą testów na obecność koronawirusa przeprowadzanych przez tamtejszą placówkę. Wyniki analiz dotyczących COVID-19 od dłuższego czasu budziły wątpliwości rządzących, którzy postanowili przeprowadzić kontrolę w tamtejszym laboratorium. Jej efekty okazały się szokujące.

Prezydent kraju podejrzewał, że osoby, które uzyskały pozytywny wynik testu wcale nie musiały być chore. Dlatego też w ramach kontroli postanowił wysłać do laboratorium nie tylko próbki pobrane od ludzi, ale również od zwierząt czy warzyw i owoców. - Przykładowo cząstkę oleju silnikowego opisaliśmy jako próbkę pochodzącą od Jabira Hamazy, lat 30 - wynik wyszedł negatywny. Próbki pobrane od chlebowca przyporządkowaliśmy do 45-letniej Sary Samweli. Tym razem wynik był niejednoznaczny. Zakażenie koronawirusem wykryto natomiast u 26-letniej Elizabeth Anne, która tak naprawdę była papają - ujawnił John Magufuli cytowany przez brytyjskie media.

Według doniesień BBC dodatni wynik stwierdzono także u ptaka i kozy.

Prezydent Tanzanii po otrzymaniu raportu rozpoczął konkretne działania wyjaśniające. Jego zdaniem w laboratorium mogło dojść do przekupienia pracowników. Tamtejsze ministerstwo zdrowia powołało specjalny zespół, który skupi się na zbadaniu fałszywych testów na obecność SARS-CoV-2. Wyniki prac komisji mają zostać opublikowane 13 maja.

Chcesz śledzić na bieżąco rozwój koronawirusa w Polsce? Sprawdź dedykowaną temu aplikację internetową.

Więcej na temat koronawirusa dowiesz się zapisując na nasz specjalny newsletter.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (168)