Kultowy sprzęt z czasów PRL, przy którym nieźle musieliśmy się namęczyć
Ciągle spotykam się ze stwierdzeniem, że kiedyś żyło się o wiele lepiej. Czasy PRL-u nie był łatwym okresem w dziejach naszej historii, ale pomimo tego większość z nas wspomina je z sentymentem. Pomimo stania w kolejkach do sklepu po "rzucony" towar, pomimo wiecznego braku produktów, sprzęt AGD i RTV z tamtych lat wspomina się z łezką w oku. Przede wszystkim ze względu na jego trwałość. Po dziś dzień, pewnie wielu z nas posiada sprzęt z tamtych lat, który nadal świetnie działa. Większość urządzeń miała proste mechanizmy, które musiały spełniać tylko jedną określoną rolę, dlatego też kupując urządzenie, można było mieć pewność, że starczy nam na długie lata. A choć design sprzętu z PRL-u był niezwykle prosty, wręcz toporny i bardzo odbiegał od dzisiejszego kanonu "piękna", obecnie traktowany jest jako kultowy. Niestety, oprócz swojej długowieczności, urządzenia z tamtych czasów miały wiele wad. Przede wszystkim zżerały mnóstwo prądu, były ciężkie i nie zawsze wygodne w obsłudze.