Europa buduje następcę Rusłana. Polska uczestniczy w programie ESOCA

An-124 Rusłan
An-124 Rusłan
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Łukasz Michalik

29.06.2024 15:37, aktual.: 29.06.2024 16:47

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Europejski przemysł lotniczy w ramach programu ESOCA pracuje nad zbudowaniem następcy największego samolotu transportowego świata, jakim jest obecnie An-124 Rusłan. W pracach nad przyszłościową maszyną biorą udział także Polacy.

An-124 Rusłan, po zniszczeniu przez Rosjan jedynego egzemplarza samolotu An-225 Mrija, to obecnie największy samolot transportowy świata. Konstrukcja została opracowana w Związku Radzieckim na przełomie lat 70. i 80., a seryjna produkcja ruszyła w 1985 r.

Rusłan ma kadłub o długości 69 metrów, rozpiętość skrzydeł przekraczającą 73 metry, i może przenosić ładunki o masie nawet 135 ton (rekord świata z lat 1993-2009). Ich załadunek i rozładunek ułatwia wielka ładownia, wyposażona w suwnice zdolne do przenoszenia 20-tonowych obciążeń.

Następca samolotu An-124 Rusłan

Choć samoloty An-124 nadal spełniają swoje zadania, problemem okazuje się ich niewielka dostępność. Pojedyncze egzemplarze latają w barwach kilku państw, jednak większością floty tych maszyn dysponują Rosja i Ukraina.

Ponieważ wynajmowanie rosyjskich samolotów jest ze względów politycznych niemożliwe, a ukraińskie i rosyjskie samoloty na skutek wyeksploatowania i braku możliwości właściwego serwisowania stają się coraz mniej dostępne, Europa stoi przed koniecznością opracowania własnego, ciężkiego samolotu transportowego.

Przeznaczeniem nowej maszyny będzie przede wszystkim strategiczny transport wojska, a w celu opracowania własnej maszyny o takich możliwościach Komisja Europejska uruchomiła program ESOCA (European eco-System for Outsized Cargo Airlift).

Program ESOCA i polskie firmy

Jego filarami są dwa europejskie koncerny lotnicze – Airbus i Leonardo, ale udział biorą także liczne podmioty z wielu różnych krajów, jak Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia i Niemcy. W prace zaangażowany jest także podmiot z Polski - Sieć Badawcza Łukasiewicz-Instytut Lotnictwa.

Jak zauważa serwis Defence 24, uruchomienie europejskiego programu wpisuje się w wielką zmianę, dotyczącą możliwości przemysłu lotniczego – państwa postsowieckie, jak Rosja i Ukraina, mają stopniowo tracić możliwość budowy dużych samolotów transportowych, a kompetencje w tym zakresie przejmie zachód Europy.

Łukasz Michalik, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (38)