Znaleźli go u wybrzeży Krymu. Dowód, czego użyli Ukraińcy

Ukraiński bezzałogowiec u wybrzeży Krymu
Ukraiński bezzałogowiec u wybrzeży Krymu
Źródło zdjęć: © Twitter
Karolina Modzelewska

17.05.2024 14:12, aktual.: 18.05.2024 16:39

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Ukraińcy wczesnym rankiem 17 maja przeprowadzili zmasowany atak dronów na Sewastopol i Noworosyjsk. Rosyjskie ministerstwo obrony twierdzi, że udało się unieszkodliwić ponad setkę bezzałogowców, w tym 51 nad samym Krymem. Nie wiadomo dokładnie, ile dronów ostatecznie dotarło do celu. W sieci zaczęły jednak pojawiać się zdjęcia przedstawiające urządzenia, jakie Ukraina użyła do uderzenia. Na jednym z nich widać bezzałogową łódź uzbrojoną w pocisk R-73 do zwalczania celów powietrznych.

Zdjęcie przedstawia ukraińskiego drona nawodnego, który został wyrzucony na brzeg w rejonie Sewastopola. Eksperci tzw. białego wywiadu z konta Ukrainian Front na platformie X zwracają uwagę, że bezzałogowiec uzbrojono w pocisk R-73 (w kodzie NATO AA-11 Archer). Jest to broń, którą standardowo można zobaczyć podwieszoną pod skrzydłami myśliwców MiG-29, czy Su-27. Warto jednak przypomnieć, że Ukraińcy znani są z kreatywnego podejścia do uzbrojenia i jego przeróbek.

Ukraiński dron u wybrzeży Krymu

R-73 to kierowany pocisk rakietowy powietrze–powietrze, opracowany z myślą o niszczeniu celów powietrznych na krótkich dystansach. Pocisk uznaje się za odpowiednik nowszych wersji amerykańskich pocisków AIM-9 Sidewinder. R-73 ma długość blisko 3 metrów i średnicę ok. 0,20 m. Jego masa to 105 kg, przy czym 7,4 kg waży głowica odłamkowo-burząca. Pocisk może poruszać się prędkością sięgającą 2,5 Ma (3060 km/h), a jego zasięg wynosi nawet 30 km.

Użytkownicy chwalą R-73 za dużą zwrotność, którą zapewnia mu sterowanie gazodynamiczne. To w połączeniu z naprowadzaniem termicznym daje dość skuteczne rozwiązanie do zwalczania wrogich bombowców, myśliwców czy samolotów transportowych bez względu na porę dnia oraz kierunek zbliżania się maszyn. Niewykluczone, że podczas uderzenia w Krym ich zadaniem było właśnie osłabienie rosyjskiego lotnictwa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Lenovo ThinkPad X1 Fold 16: Trzy urządzenia w cenie pięciu

Zmasowany atak ukraińskich dronów

W atakach na Rosjan brały udział zarówno drony powietrzne, jak i drony morskie. Szczególnie te ostatnie są sporym utrapieniem dla Floty Czarnomorskiej, która stacjonuje na Krymie. Ukraińcy w swoim arsenale posiadają co najmniej kilka modeli tego typu bezzałogowców, które wielokrotnie pokrzyżowały plany Kremla. Wśród nich są m.in. wielozadaniowy statek nawodny Magura V5, czy bezzałogowiec Sea Baby. Poważne zagrożenie stanowią też podwodne drony kamikadze typu Mariczka.

Karolina Modzelewska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie