Tesla: kolejny śmiertelny wypadek. Elon Musk zabrał głos w sprawie
Doszło do kolejnego wypadku z udziałem samochodu marki Tesla. W jego wyniku zmarły dwie osoby, a pojazd, najprawdopodobniej, jechał na autopilocie. Elon Musk zabrał głos w sprawie, przytaczając raport związany z wypadkowością tesli.
19.04.2021 10:23
Dwóch mężczyzn w wieku 59 i 69 lat zginęło w wypadku z udziałem samochodu Tesla Model S, który zderzył się z drzewem z dużą prędkością. Chwilę potem auto stanęło w płomieniach. Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę (17 kwietnia) pod Houston (USA).
Jak informuje agencja Reuters, strażacy przez około 4 godziny gasili ogień w akumulatorze samochodu. Policja próbuje teraz ustalić, co doprowadziło do wypadku, ale głównym winnym zdaje się być autopilot. Co ważne, żadna z ofiar nie znajdowała się w fotelu kierowcy, więc prawdopodobnie auto jechało na włączonym autopilocie bez nadzoru.
To kolejny incydent, który poddaje w wątpliwość funkcję autopilota w samochodach. Przede wszystkim należy jednak zaznaczyć, że częstokroć jest ona przeceniana lub niewłaściwie używana. Głos w tej sprawie zabrał również Elon Musk, współzałożyciel Tesli.
Miliarder przytoczył raport, z którego wynika, że autopilot wpływa na bezpieczeństwo jazdy i nawet 10-krotnie zmniejsza ryzyko wypadków w porównaniu z przeciętnymi samochodami. Ważne jest jednak to, że autopilot nie zastąpi kierowcy, a jedynie ma być dla niego wsparciem.
Tesla ostrzega klientów, że autopilot nie jest w pełni samodzielni i wciąż wymaga nadzoru. Zignorowanie tego może, jak w tym przypadku, doprowadzić do strasznej tragedii. Elon Musk zapewnił jeszcze w 2018 roku, że firma będzie regularnie publikować dane dotyczące bezpieczeństwa funkcji autopilota.