Tajemnicza maszyna armii USA. Dostrzeżono ją z kosmosu

Manta Ray w USA
Manta Ray w USA
Źródło zdjęć: © Google Earth
Norbert Garbarek

23.06.2024 15:46, aktual.: 23.06.2024 16:46

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Amerykańskie przedsiębiorstwo Northrop Grumman wciąż rozwija swojego tajemniczego drona morskiego. Na temat konstrukcji Manta Ray nadal wiadomo niewiele – w ostatnim czasie jednak do sieci trafiło nowe zdjęcie satelitarne, na którym widać wspomnianą maszynę produkowaną dla amerykańskiej armii.

Przypomnijmy, że amerykańska Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych Obrony (DARPA) rozpoczęła program rozwoju bezzałogowca Manta Ray w 2020 r. Stanowi on odpowiedź na potrzebę rozwoju pojazdów podwodnych. Zdjęcia prototypu tej maszyny, która nazwę zawdzięcza rybie, tzw. diabłu morskiemu (ang. manta ray) pojawiły się w mediach społecznościowych jeszcze w maju br.

Teraz natomiast do sieci trafiły kolejne zdjęcia, na które przypadkowo trafił jeden z internautów. Na jego odkrycie powołuje się profil RAEFOS Network na platformie X. Materiały pochodzą z Google Earth, czyli narzędzia, które gromadzi zdjęcia satelitarne i generuje obrazy 3D obiektów na Ziemi. Na podstawie zdjęć satelitarnych można ustalić, że amerykański dron morski Manta Ray mierzy ok. 9 m długości i ok. 11 m szerokości.

"Diabeł morski" w służbie USA

Choć w sieci pojawiają się kolejne zdjęcia pojazdu Manta Ray, w zasadzie dron jest nadal tajemniczą konstrukcją, na temat której wiadomo niewiele. Z dostępnych publicznie informacji wynika, że podczas prób w maju br. Amerykanie potwierdzili gotowość sprzętu do przystosowania się do rzeczywistych działań po szybkim złożeniu w terenie. Bezzałogowiec był testowany pod kątem weryfikacji skuteczności napędu, ogólnej pływalności oraz kontroli wszelkich systemów służących do pracy maszyny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wiadomo na pewno, że Manta Ray jest konstrukcją, którą można rozkładać i transportować w częściach. To zaleta, która ma pozwalać na szybkie przemieszczanie sprzętu we właściwie dowolny obszar na świecie. DARPA jeszcze w maju br. informowała jednak, że prace nad dronem nie zostały jeszcze zakończone i będą kontynuowane.

Wedle amerykańskich źródeł Manta Ray to sprzęt, który będzie służyć przede wszystkim do prowadzenia operacji wywiadowczych. Będzie to determinować charakterystyka stealth (obniżona wykrywalność). Ponadto bezzałogowiec ma przenosić broń, jednak konkretny udźwig oraz potencjalny arsenał "diabła morskiego" z USA jest nieznany. Northrop Grumman podaje, że Manta Ray ma być przystosowany do zakotwiczenia się na dnie oceanu i hibernowania w jednym miejscu, nie pobierając przy tym wiele energii. Firma nie precyzuje jednak, jak długo taka hibernacja może trwać i jaki jest realny zasięg pojazdu.

Norbert Garbarek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie