Szwedzkie złoto trafione. Kolejna strata Stridsvagn 122 w Ukrainie

Stridsvagn 122 w 2018 roku
Stridsvagn 122 w 2018 roku
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons | Gertrud Zach
Mateusz Tomiczek

01.11.2023 12:55, aktual.: 17.01.2024 15:17

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Szwedzkie czołgi, które jakiś czas temu otrzymała Ukraina, są obecnie najlepszymi i najmocniej opancerzonymi jednostkami w jej arsenale. Mimo to już trzeci Stridsvagn 122 zostaje zneutralizowany przez wroga. Tym razem jednak niecałkowicie, zdaniem ekspertów będzie jeszcze do odratowania.

Na platformie X na profilu Jarosława Wolskiego, polskiego analityka cywilnego komentującego sytuację militarną w Ukrainie, pojawiła się informacja dotycząca trafienia przez Rosjan kolejnego czołgu Stridsvagn 122. Szwecja przekazała obrońcom 10 pojazdów, które trafiły na pole walki w lipcu 2023 r. Są one ulepszoną wersją niemieckiego czołgu Leopard 2 A5.

Jeden z "najbardziej pancernych" czołgów w Ukrainie

Stridsvagn 122 jest szwedzkim czołgiem podstawowym o wzmocnionym pancerzu kompozytowym i z nowoczesnym systemem kierowania ogniem. Szwedzki przemysł produkował je na licencji Leoparda 2 A5 w latach 1994-2001 wprowadzając liczne modyfikacje konstrukcji. Korzysta on z gładkolufowej armaty L/44 kal. 120 mm, a także dwóch karabinów maszynowych MG3A1 kal. 7,62 mm.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dostosowując Leoparda do swoich potrzeb, Szwedzi między innymi wzmocnili strop w wieży i wymienili przyrząd obserwacyjny kierowcy na taki własnej produkcji. Zabezpieczono też dodatkowo zbiorniki paliwa i zastosowano systemy odcinające dopływ powietrza do silnika w przypadku wykrycia niepożądanych substancji (co zabezpiecza na przykład przed uszkodzeniem silnika w wypadku ataku chłodnicy koktajlem Mołotowa). Szwedzi niedawno ogłosili, że konstrukcja będzie niebawem poddawana dalszej modernizacji. Eksperci oceniają Strv.122 jako najlepsze i najbardziej opancerzone czołgi spośród wszystkich, jakie trafiły do Ukrainy. Taką opinię już kilka tygodni temu wygłosił m.in. Jarosław Wolski.

Trzecia potwierdzona strata

Trafienie i unieszkodliwienie czołgu, które widzimy na nagraniu dołączonym do postu na platformie X, to już trzecia strata Strv.122 w ciągu kwartału. Najprawdopodobniej trafienia dokonano przy pomocy rosyjskiego przeciwpancernego pocisku rakietowego Kornet, który naprowadzany jest laserowo.

Jak twierdzi w swoim wpisie analityk, jest to strata powrotna, a więc możliwe jest przywrócenie za jakiś czas czołgu do służby po przeprowadzeniu napraw. Widzimy, że załoga przeżyła uderzenie i opuściła uszkodzoną maszynę. Początkowa silna eksplozja spowodowana jest najpewniej detonacją amunicji w izolowanym magazynie w wieży. Jeśli ogień nie rozprzestrzenił się na resztę pojazdu, przywrócenie go do użyteczności może być relatywnie szybkie.

Mateusz Tomiczek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie