Składają amerykańską broń w minutę. Liczy się każda sekunda

Składają amerykańską broń w minutę. Liczy się każda sekunda01.09.2022 12:13
Ukraińscy żołnierze składają lekką haubicę M777.
Ukraińscy żołnierze składają lekką haubicę M777.
Źródło zdjęć: © Twitter

Po 24 lutego 2022 r. Ukraina dostała dziesiątki systemów uzbrojenia od przyjaciół z Zachodu. Jednym z nich są lekkie haubice M777. Na nagraniu z frontu widać, z jakimi problemami muszą zmagać się Ukraińcy używający amerykańskiej broni. Dla nich każda sekunda stanowi różnicę między życiem a śmiercią.

Wśród broni przekazanej przez Amerykanów znalazły się ultralekkie haubice M777 kalibru 155 mm. Holenderski blog Oryx katalogujący sprzęt zniszczony podczas wojny podaje, że na Ukrainę trafiło 136 sztuk M777, z czego aż 126 przekazało USA, sześć Australia, a cztery Kanada. Lekkie haubice to dobra i skuteczna broń, ale analitycy wojskowi wskazują na kilka wad, które sprawiają, że M777 ponoszą dużo większe straty niż inne, cięższe systemy artyleryjskie.

Haubice M777 mają niebezpieczną wadę

Największą wadą amerykańskich haubic jest długi czas, jaki zajmuje rozłożenie i złożenie broni. Nie ma ona własnego napędu ani opancerzenia, przez co jest narażona na rosyjski ogień kontrbateryjny. Zgodnie z danymi Oryxa Rosjanie zniszczyli już dziewięć M777 – ostatnio miało to miejsce w połowie sierpnia, co uwieczniono na filmie z rosyjskiego drona:

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

ZOBACZ TEŻ: Parodia parady zwycięstwa? Generał przestrzega

Największe zagrożenie powstaje w momencie, gdy M777 wystrzeli już pocisk, przez co ujawni Rosjanom swoją lokalizację. Dlatego kluczowe jest jak najszybsze złożenie haubicy i wycofanie się z zagrożonego obszaru. Z reguły zajmuje to co najmniej trzy minuty, ale w mediach społecznościowych pojawił się ciekawy filmik, na którym ukraińscy żołnierze złożyli haubicę... nieco ponad minutę:

Cała akcja została przeprowadzona bardzo sprawnie – widać, że obsługa M777 to dla tych żołnierzy chleb powszedni. Doskonałe wyszkolenie ukraińskich artylerzystów to bardzo dobra wiadomość. Zdobyte doświadczenie zmniejsza szansę na dostanie się pod rosyjski ostrzał. Przy okazji nagranie pokazuje, że obsługa haubic to ciężka praca fizyczna, która wymaga dużego wysiłku.

Haubica M777 – uzbrojenie i pociski M982 Excalibur

Haubica M777 to broń lekka, przeznaczona do wsparcia jednostek szybkiego reagowania (np. wojsk aeromobilnych, lekkiej piechoty). Waży ok. 3800 kg, a obsługiwać ją musi siedmiu lub nawet ośmiu żołnierzy. Strzela amunicją kalibru 155 mm, a długość jej lufy to nieco ponad 6 metrów. Maksymalna szybkostrzelność to do 5 pocisków na minutę, ale w praktyce bezpieczna wartość to jeden pocisk na każde 30 sekund.

Standardowe pociski docierają na odległość nawet 25 km, ale ciężkie pociski artyleryjskie M982 Excalibur z precyzyjnym naprowadzaniem dolatują nawet na 40 km. Ukraińcy chętnie z nich korzystają, bo głowica Excalibura z materiałami wybuchowymi ważny ok. 22 kg, co wystarcza do niszczenia lub poważnego uszkadzania rosyjskich czołgów i pojazdów opancerzonych.

Jak donosi Politico, w najnowszym pakiecie pomocy z USA, który zostanie ogłoszony na dniach, ukraińscy artylerzyści mają dostać jeszcze więcej pocisków M982 Excalibur. Trzymajmy kciuki, by udało im się je skutecznie wykorzystać.

Tomasz Bobusia, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie