"Samoloty dnia zagłady". USA wprowadzają w nich zmiany

E-6B Mercury - zdjęcie ilustracyjne
E-6B Mercury - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © USAF | Greg L. Davis
Karolina Modzelewska

09.06.2023 17:38

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Northrop Grumman oficjalnie przekazał Marynarce Wojennej Stanów Zjednoczonych pierwszy z dwunastu zmodyfikowanych i zmodernizowanych E-6B "Mercury". Samolot dowodzenia, łączności i retransmisji sygnałów radiowych nazywany maszyną "dnia zagłady" lub "dnia ostatecznego", został zaprojektowany jako powietrzne stanowisko kontroli na wypadek wojny atomowej lub innych konfliktów i katastrof. Zmiany mają wydłużyć czas jego eksploatacji.

Amerykański koncern technologiczny i obronny poinformował, że modyfikacja pierwszego samolotu E-6B "Mercury" została zrealizowana "w rekordowym czasie". Zajęło to ok. roku, co toruje drogę do skrócenia czasu przyszłych modyfikacji do sześciu miesięcy. W centrum konserwacji i produkcji samolotów Northrop Grumman w Lake Charles już trwają prace nad kolejnym E-6B "Mercury". Wszystko odbywa się w ramach kontraktu o wartości 111 mln dolarów, który firma zawarła z Marynarką Wojenną USA.

USA modernizują "samoloty dnia zagłady"

Kontrakt o wartości 111 milionów dolarów przewiduje sześć głównych modyfikacji – zwanych blokiem II – w celu poprawy funkcji dowodzenia, kontroli i łączności samolotu, łączących dowództwo narodowe ze strategicznymi i niestrategicznymi siłami USA - podkreślili przedstawiciele Marynarki Wojennej USA.

E-6B Mercury jest przerobioną wersją komercyjnego samolotu Boeing 707, która została opracowana w celu zastąpienia starzejącej się floty samolotów EC-130Q podczas wykonywania misji TACAMO Marynarki Wojennej USA (ang. Take Charge and Move Out). Pierwszy E-6A został wcielony do służby w sierpniu 1989 roku, a wersja E-6B została przyjęta w grudniu 1997 r. W 2003 r. wszystkie samoloty z floty E-6 zostały zmodyfikowane do wersji E-6B.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Mercury" może latać z prędkością 970 km/h, jego maksymalna masa startowa to ok. 155 tys. kg, zasięg wynosi ponad 12 tys. km, a maksymalny pułap, na jakim może lecieć to ponad 12 tys. m. Maszyn tego typu mają długość 45,8 m, wysokość 12,9 m i rozpiętość skrzydeł 45,2 m. E-6B. Na ich pokładzie znajduje się powietrzny system kontroli startu (ALCS), umożliwiający uruchomienie startu międzykontynentalnych rakiet balistycznych USA.

Karolina Modzelewska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)