Patrioty powróciły. Oto jak strącają superpociski Rosjan
Ukraińcy po otrzymaniu rakiet do systemu Patriot z sukcesem zdołali zestrzelić rosyjskie pociski balistyczne Iskander-M oraz hipersoniczne pociski 3M22 Cyrkon, jeśli w pobliżu celów były Patrioty. Przedstawiamy kulisy jednego z zestrzeleń.
W ostatnich dniach Rosjanie zaatakowali Ukrainę pociskami balistycznymi Iskander-M oraz hipersonicznymi 3M22 Cyrkon. Te, które miały zaatakować cele w Kijowie, zostały zestrzelone przez rozlokowane w okolicy celów baterie systemu Patriot.
Na poniższym nagraniu opublikowanym na Facebooku ukraińskiego Dowództwa Obrony Powietrznej "Centrum" widać moment zestrzelenia jednego z Cyrkonów odpalonych w nocy z 15 na 16 lutego przez najpewniej pocisk PAC-3 MSE ze względu na bezpośrednie trafienie.
Jest to jeden z dwóch zestrzelonych przez Ukraińców pocisków 3M22 Cyrkon z czterech odpalonych z północno-zachodniego Krymu. W tym samym czasie Rosjanie odpalili też jeden pocisk balistyczny Iskander-M z terenu obwodu briańskiego, jeden pocisk manewrujący i 62 drony.
Pociski balistyczne i hipersoniczne — broń, przed którą ochrona jest bardzo trudna
Pociski balistyczne oraz będące w dużym uproszeniu ich pochodną pociski hipersoniczne są zdolne do ataku na cele z prędkością nawet przekraczającą Mach 7 (ponad 2000 m/s). Różnicą jest to, że pocisk balistyczny pierwsze wznosi się w przestrzeń kosmiczną, a następnie opada na cel po dającej się przewidzieć trajektorii, ale powstały też wersje mogące manewrować w ostatniej fazie lotu.
Z kolei pociski hipersoniczne są zdolne do osiągania prędkości hipersonicznej w niższych partiach atmosfery przy zachowaniu możliwości manewrowych. Jest to osiągane poprzez wykorzystanie głowic szybujących wynoszonych przez pocisk balistyczny do kosmosu, które następnie można rzec "ślizgają się" po ziemskiej atmosferze.
Drugą metodą jest zastosowanie pocisków atmosferycznych wykorzystujących silniki strumieniowe typu scramjet zdolne rozpędzić pocisk do prędkości ponad Mach 5 (1715 m/s). W przypadku Rosjan bazą wyjściową do opracowania Cyrkona były supersoniczne pociski przeciwokrętowe P-700 "Granit" czy 3M80 "Moskit" produkowane pod koniec istnienia ZSRR.
Obrona przed tego typu zagrożeniami jest bardzo trudna i tylko nieliczne systemy przeciwlotnicze na świecie są w stanie je zestrzelić. W przypadku Ukrainy są to obecnie jedynie baterie Patriot i ewentualnie europejskie SAMP/T (wersja ze starym radarem). Warto też zaznaczyć, że Rosjanie ciągle modernizują swoje systemy do unikania m.in. rakiet Patriota, a w drugą stronę Ukraińcy dostarczają dane Amerykanom i Europejczykom.
Pociski PAC-3 MSE — antybalistyczna pięść Patriota
Pociski PAC-3 - Missile Segment Enhancement (MSE), które odpalono pierwszy raz w 2008 roku, są najnowszym orężem dla baterii systemu Patriot. Przyniosły one rewolucyjne zmiany, ponieważ w przeciwieństwie do poprzednich rakiet są rozwiązaniem typu "odpal i zapomnij" oraz charakteryzują się kinetyczną głowicą niszczącą cel impetem uderzenia
Jest to idea podobna do tej jak w brytyjskim Starstreaku, tyle że tutaj mamy do czynienia ze znacznie większym zasięgiem pocisku oraz wielokrotnie trudniejszymi do trafienia celami balistycznymi. Warto zaznaczyć, że w przypadku głowic bojowych pocisków balistycznych, które mają przetrwać wejście w atmosferę ziemską, te mogą wytrzymać eksplozję głowicy odłamkowej pocisku przechwytującego. Dla porównania nie ma tego problemu w przypadku głowicy kinetycznej niszczącej cel taranowaniem.
Kolejną rewolucją było zastosowanie aktywnej głowicy radiolokacyjnej, czyli mającej oprócz odbiornika fal radiolokacyjnych także ich emiter. Sprawia to, że radar kierowania ogniem musi tylko oświetlić cel na chwilę, a następnie może zająć się innym obiektem. Znacząco zwiększa to możliwości obrony w przypadku zwalczania wielu celów jednocześnie, ponieważ wystrzelone pociski same znajdą cele w przewidywanym przez radar kierowania ogniem obszarze. Co więcej, pociski PAC-3 MSE mają też łącze komunikacyjne umożliwiające przesyłanie przez baterię aktualizacji położenia celu lub jego zmianę na inny już po wystrzeleniu.
Zasięg pocisków PAC-3 MSE jest szacowany do około 120 km przeciwko większym samolotom oraz około 40 km dla pocisków balistycznych. W zasadzie ich jedyną wadą jest bardzo wysoka cena przekraczająca dla klientów eksportowych 5 mln dolarów za sztukę oraz mały wolumen produkcji, który jednak rośnie.