OPPO zagraża nie tylko Huawei i Xiaomi, ale także Apple

OPPO zagraża nie tylko Huawei i Xiaomi, ale także Apple
18.07.2016 09:50
OPPO zagraża nie tylko Huawei i Xiaomi, ale także Apple
Źródło zdjęć: © mat. prasowy

Nieznana bliżej poza Państwem Środka firma znalazła się w ostatnich miesiącach w pierwszej piątce producentów smartfonów na świecie

Chiny stają się dziś kluczowym rynkiem dla firm z branży technologii, o który rywalizują nie tylko globalni gracze, tacy jak Samsung czy Apple, ale także lokalne firmy, m.in. Huawei, Xiaomi, Vivo. Według danych IDC w 201. r. w Chinach sprzedano łącznie 434 mln smartfonów.

- _ W maju udział OPPO w rynku wynosił 11 proc., co stawia firmę tuż za Huawei. Analiza danych z czerwca ujawni zapewne, że OPPO znalazło się w pierwszej trójce chińskich producentów _ - komentuje w rozmowie z _ Forbesem _Neil Shah z firmy analitycznej Counterpoint Research.

288761911892588691
Źródło zdjęć: © (fot. mat. prasowy)

Komentatorzy zwracają uwagę, że sukces marki ma swoje źródło w strategii, która wyróżnia się na tle działań konkurencji. W odróżnieniu od Xiaomi, które zbudowało swoją pozycję na szybkich wyprzedażach on-line, OPPO rozwinęło własną sieć sklepów detalicznych, oferujących smartfony w atrakcyjnych cenach. Chińskie media donoszą, że otwarto do tej pory 20. tys. punktów sprzedaży w samym tylko Państwie Środka.

Według danych _ Strategy Analytics _ OPPO już w pierwszym kwartale roku zostało drugim pod względem liczby wyprodukowanych telefonów dostawcą w Chinach (udział w rynku na poziomie 13,2 proc.), ustępując miejsca jedynie Xiaomi (16,6 proc.). Apple spadło z kolei na piątą pozycję (11,5 proc. rynku).

Za smartfona OPPO trzeba zapłacić średnio 27. dolarów. Klientami firmy zostają przede wszystkim młodzi ludzie z terenów zurbanizowanych, którzy poszukują stosunkowo niedrogich telefonów. Chiński producent posiada w swojej ofercie kilkadziesiąt modeli smartfonów pracujących pod kontrolą systemu Android. Firma sprzedaje swoje produkty m.in. w Tajlandii, Wietnamie, Indonezji, Filipinach, Meksyku, Australii, Maroko.

- W 201. r. wiele chińskich firm rozpoczęło eksperymentowanie z e-handlem. OPPO zdecydowało się jednak pozostać przy sprzedaży w sklepach, głównie z uwagi na to, że jego grupa docelowa żyje w rejonach o słabo rozwiniętej sieci logistycznej. Często więc fizyczne sklepy stanowią jedyny punkt, gdzie klient może zakupić nowy telefon - uważa Jin Di, analityk IDC China.

288761911892916371
Źródło zdjęć: © (fot. mat. prasowy)

Warunkiem długofalowego sukcesu jest zbudowanie przez OPPO rozpoznawalności marki wśród zamożniejszych klientów, zamieszkujących Pekin, Szanghaj oraz inne metropolie. Rejony te są bastionami bardziej rozpoznawalnych producentów, zarówno lokalnych, jak i zagranicznych (m.in. Apple i Samsung). W ramach tej strategii firma zaprezentowała w marcu smartfon R9 (w cenie od 59. do 849 dolarów), który wyposażony jest m.in. w aparat fotograficzny 16 Mpix. OPPO udało się sprzedać 7 mln egzemplarzy tego urządzenia, z czego 90 proc. w tradycyjnych sklepach.

- _ Obecne podejście OPPO pozwoli firmie utrzymać osiągane wyniki sprzedażowe przynajmniej do końca roku, jednak bez inwestycji w marketing, będzie jej trudno zdobyć realną pozycję i rozpoznawalność w największych miastach, co gwarantowałoby wysokie przychody _ - zwraca uwagę Nicole Peng z firmy analitycznej Canalys.

Firmę OPPO założono w 201. r. w Dongguan w chińskiej prowincji Guangdong. Poza smartfonami produkuje także odtwarzacze Blu-ray oraz akcesoria audio. OPPO działa również na kilkunastu rynkach zagranicznych.

(PAP)

Zobacz także: Czy warto zarejestrować kartę SIM?

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (74)