Maglowali go przez wiele godzin. Wiemy, jak chciał bronić się Zuckerberg

Mark Zuckerberg celowo bądź nie zostawił notatki, które miał przy sobie podczas przesłuchania w amerykańskim senacie. Dzięki temu wiemy, jak chciał odpowiadać na stawiane Facebookowi zarzuty.

Mark Zuckerberg nie musiał odpowiadać na kłopotliwe pytania
Źródło zdjęć: © East News | Saul Loeb
Adam Bednarek

Przesłuchanie to pokłosie afery związanej z wyciekiem danych do firmy Cambridge Analityca. W zeszłym tygodniu wyszło na jaw, że nawet 87 mln użytkowników mogło paść ofiarą wycieku. Wtorkowe wysłuchanie przed Senatem trwało prawie pięć godzin. To dużo czasu na zadanie kłopotliwych pytań. Ale ledwie kilkukrotnie można było zauważyć, że Mark Zuckerberg został zbity z tropu celnym pytaniem. Przez większość czasu szef Facebooka albo recytował jedną z trzech przygotowanych wcześniej odpowiedzi, albo zasłaniał się brakiem znajomości szczegółów. Nic dziwnego: właśnie tak się na to przygotował.

A świadczą o tym krótkie notatki, które Mark Zuckerberg zostawił na stole, udając się na przerwę. Celowo? Tego nie wiemy. Fotoreporterzy natychmiast skorzystali z okazji i sfotografowali dokumenty. Dzięki temu możemy lepiej zrozumieć, jak chciał bronić się szef Facebooka.

Mark Zuckerberg przed sobą miał krótkie, konkretne podpowiedzi, zwracające uwagę na najważniejsze kwestie. Całość podzielona była na różne kategorie. Gdyby portal został zaatakowany, Zuckerberg zaglądając w notatki miał przypomnieć sobie prostą odpowiedź: "Z całym szacunkiem, nie zgadzam się". Według porad powinien zwrócić uwagę na to, że łączy ludzi i że jest darmowy. W notatkach znalazły się też ewentualne podpowiedzi, gdyby szef Facebooka został zapytany o wypowiedź Tima Cooka z Apple, który otwarcie skrytykował model finansowy serwisu społecznościowego. Zuckerberga nie zaskoczyłoby też pytanie o jego ewentualną rezygnację.

Przesłuchanie Zuckerberga przez Senat na pewno jest dużym wydarzeniem w świecie technologii, internetu i prywatności. Na plus można zaliczyć fakt, że Zuckerberg chce współpracować z prawodawcami w kwestii wprowadzenia wymaganych regulacji. Tylko to ponowne publiczne wystąpienie, podczas którego ani nie powiedział praktycznie nic nowego, ani nie wyjaśnił wątpliwości wokół praktyk swojego portalu - narzekał Bolesław Breczko w felietonie. Notatki potwierdzają, że przesłuchanie było takie, jak się tego spodziewał. Pytania pozwoliły mu wygłosić krótkie, gładkie formułki, zaś senatorowie nie byli dla niego wyzwaniem, jeśli chodzi o dyskusję.

Wybrane dla Ciebie
Trump chce zaciskać pasa. Eksperci: to może się źle skończyć
Trump chce zaciskać pasa. Eksperci: to może się źle skończyć
Uczą się od najlepszych? Korea Płn. prezentuje swoje podróbki rakiet
Uczą się od najlepszych? Korea Płn. prezentuje swoje podróbki rakiet
To prawdziwy skarb z odpadów. Ma być warty ok. 100 mld dol.
To prawdziwy skarb z odpadów. Ma być warty ok. 100 mld dol.
Wreszcie puścili parę z ust. Amerykanie o F-35 nad Iranem
Wreszcie puścili parę z ust. Amerykanie o F-35 nad Iranem
Nie są w NATO. Pomogą Ukrainie finansować amerykańską broń
Nie są w NATO. Pomogą Ukrainie finansować amerykańską broń
Rosyjska broń w Wenezueli. Najmocniejsza karta w talii prezydenta Maduro
Rosyjska broń w Wenezueli. Najmocniejsza karta w talii prezydenta Maduro
Ujawnili tajne dokumenty. Rosja wspiera tajemniczego klienta
Ujawnili tajne dokumenty. Rosja wspiera tajemniczego klienta
Lecą na dwa fronty. Kupują od Amerykanów, produkują dla Europy
Lecą na dwa fronty. Kupują od Amerykanów, produkują dla Europy
Długo stały w magazynach. W końcu Ukraińcy je pokazali
Długo stały w magazynach. W końcu Ukraińcy je pokazali
Tajemniczy grzyb z Czarnobyla. "Żywi się" promieniowaniem
Tajemniczy grzyb z Czarnobyla. "Żywi się" promieniowaniem
Eksplodowała chwilę po starcie. Rosjanie strzelili sami w siebie
Eksplodowała chwilę po starcie. Rosjanie strzelili sami w siebie
Spojrzał w niebo. Uchwycił niedostrzegalne zjawisko
Spojrzał w niebo. Uchwycił niedostrzegalne zjawisko
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯