"Latające statki". Widać je nad Bałtykiem

Miraż na Bałtyku
Miraż na Bałtyku
Źródło zdjęć: © Facebook | Lubuscy Łowcy Burz, Ula Brykała
Norbert Garbarek

16.05.2024 12:37, aktual.: 16.05.2024 16:28

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Choć wydawać się może, że to fotomontaż, publikowane w ostatnich dniach zdjęcia w mediach społecznościowych, przedstawiające "latające statki" nad Bałtykiem są prawdziwe. Jak to w ogóle możliwe? Wyjaśniamy, czym jest zjawisko mirażu.

Widowiskowe zjawiska od kilku tygodni "zalewają Polskę". Zaczynając od wody w Bałtyku, która na początku maja 2024 r. zmieniła kolor na żółty na skutek obecności w powietrzu pyłków sosny, przez występujące niemal w całym kraju zorze polarne, aż na "latających statkach" kończąc.

Właśnie ostatnie z tych zjawisk pojawiło się nad Bałtykiem w połowie maja, a internauci chętnie dzielą się swoimi zdjęciami przedstawiającymi miraż morski w mediach społecznościowych, okraszając fotografie tytułem wydanego w 1992 r. utworu De Mono "Statki na niebie". Nic w tym dziwnego, bowiem wypoczywający nad Bałtykiem rzeczywiście mogli dostrzec "lewitujące" nad wodą statki – zupełnie, jakby znajdowały się one w powietrzu.

Niezwykłe zjawisko nad Bałtykiem. Kiedy powstaje miraż?

Miraż morski, a w zasadzie miraż górny, to zjawisko, które sprawia, że w konkretnych okolicznościach przepływające statki mogą wyglądać, jakby znajdowały się w powietrzu. Powstaje ono, kiedy morze jest chłodne, a nad jego powierzchnią temperatura rośnie wraz z wysokością. Oznacza to, że równocześnie gęstość powietrza maleje z wysokością – im wyżej, tym niższa gęstość.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak wyjaśnia Encyklopedia PWN, w takich warunkach światło odbijane od morza ulega zakrzywieniu szczególnie w warstwach o zmniejszonej gęstości, czyli na większej wysokości. Odbicie jest skierowane w kierunku powierzchni akwenu, na skutek czego zaciera się wizualna granica pomiędzy wodą a niebem na horyzoncie. W trakcie mirażu górnego może też wystąpić zjawisko przeskalowania, co z kolei skutkuje wywołaniem wrażenia, jakoby obserwowany obiekt był duży, podczas gdy jego rzeczywiste rozmiary są o wiele mniejsze.

Warto zaznaczyć, że miraż górny (w tym przypadku nad Bałtykiem) nie jest jedynym rodzajem mirażu, który można zaobserwować. Zaraz obok niego występuje też miraż dolny - zjawisko dobrze znane przede wszystkim kierowcom. Do jego wywołania wystarczy nagrzana powierzchnia (np. asfaltu). Wówczas promienie słoneczne odbijają się ku dołowi, a obserwator może odnieść wrażenie, że na nagrzanej powierzchni znajduje się lustro.

Norbert Garbarek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (91)