Wyniki badańPDF przedstawione podczas kalifornijskiego sympozjum Conference on E-mail and Anti-Spam działają na wyobraźnię: co druga osoba publikująca swój adres jawnie w internetowym poście może się spodziewać otrzymania niechcianych wiadomości. Nieco lepiej sprawy się mają w przypadku podawania adresu podczas rejestracji. Okazuje się, że tylko z nielicznych poważnych serwisów dane te trafiają do spamerów - twierdzą naukowcy.
Ponadto dla celów badawczych utworzono specjalną stronę WWW, która każdemu z odwiedzających wyświetlała inny adres e-mailowy. Okazało się wtedy, że używane przez spamerów szperacze (crawlery) działają często w ograniczonych obszarach Sieci, dzięki czemu daje się je odróżnić od typowych robotów wyszukiwarkowych. "Chcąc uniemożliwić gromadzenie adresów, możliwe byłoby zablokowanie jedynie niewielkiej liczby numerów sieciowych związanych z działalnością crawlerów" - piszą autorzy badań.
wydanie internetowe www.heise-online.pl