iMessage: Apple nie udostępni swojego świetnego komunikatora użytkownikom Androida. Są mu zbędni

iMessage: Apple nie udostępni swojego świetnego komunikatora użytkownikom Androida. Są mu zbędni
Źródło zdjęć: © YouTube / Apple

21.06.2016 14:15, aktual.: 21.06.2016 15:31

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Rozbudowa możliwości aplikacji iMessage to jedna z największych nowości zaprezentowanych na WWDC 2016. Apple postanowił nie wprowadzać usługi na Androida - wiemy dlaczego.

Użytkownicy, jako największą zaletę aplikacji iMessage wymieniają możliwość wysyłania darmowych wiadomości na całym świecie. Warunki są dwa - oboje użytkownicy muszą korzystać z iPhone'a oraz mieć dostęp do internetu. Jak dotąd była to jedyna rzecz, która różniła iMessage od zwykłych SMS-ów. To jednak się zmieni w najnowszej aktualizacji aplikacji, która pojawi się tej jesieni wraz z Apple iOS 10. Podobnie jak w aplikacji Facebooka, w nowej wersji iMessage każdy link, który umieścimy w konwersacji będzie miał miniaturowy podgląd - jeśli wyślemy artykuł bądź jakąś fotografię, osoba odbierająca zobaczy miniaturę obrazu oraz zajawkę artykułu. Podobna zasada będzie odnosiła się do linków wideo czy audio, które będzie można odsłuchać bez opuszczania aplikacji.

Obraz
© (fot. Apple)

Więcej będzie się działo z samymi dymkami konwersacji. Po aktualizacji każdy z nich będzie mógł być powiększony, pomniejszony, a nawet będzie się trząsł - jeśli tylko użytkownik tego zechce. Gdy nasza wiadomość ma być niespodzianką, będzie można ją napisać za pomocą specjalnego "niewidzialnego atramentu". Ukrytą wiadomość odbiorca przeczyta dopiero po przejechaniu po niej palcem.

Skoro jesteśmy przy przesuwaniu palcem po ekranie, to nowy iMessage będzie miał również opcje odpowiadania na wiadomości za pomocą odręcznego pisma. Palcem będzie można mazać również po zdjęciach. Pojawią się też nowe pełnoekranowe animacje, jak balony, konfetti czy fajerwerki.

Wygląda na to, że najnowsza wersja iMessage będzie mocno nastawiona na grafiki oraz emotikony. Emoji będzie można wstawiać, podobnie jak teraz, ale również wystarczy napisać odpowiednie słowo, by aplikacja podpowiedziała nam i zmieniła je na odpowiednią ikonę. Podobnie jak Messenger Facebooka, iMessage będzie miał możliwość uruchamiania niewielkich aplikacji bez opuszczania komunikatora. Pozwoli to na przykład na wysyłanie chociażby naklejek.

Można odnieść wrażenie, że Apple tworzy najnowszą wersję swojego komunikatora tak, by bez przeszkód mógł on konkurować z jedną z najpopularniejszych tego typu aplikacji na świecie - Messengerem. O ile funkcjonalnościami może nawet ją przebić, to na pewno nie zawojuje całego rynku. Apple postanowił bowiem nie wprowadzać usługi na Androida.

Wojna komunikatorów trwa, a większość rynku zgarnął Facebook swoim _ WhatsAppem _, któremu wtóruje _ Messenger _. Za wygraną nie daje Google, który pokazał _ Allo _ z rozwiązaniami sztucznej inteligencji. Jednak to Apple dodał oprócz nich niezwykle efektowną oprawę wizualną.

Obraz
© (fot. Apple)

Chociaż sceptycy kręcą nosem na widowiskową komunikację, idącą w emotikony i animacje, nie da się nie zauważyć, że niczego ładniejszego i do tego działającego nie ma na mobilnym rynku. Stąd pojawiają się pytania: dlaczego Apple nie wypuszcza aplikacji w wersji dla Androida?

Wydaje się, że firma chce tym sposobem podkreślać unikalność iOS-u i zachęcać do przesiadki na urządzenia Apple'a.

jw / słk

WP / Telepolis

Źródło artykułu:WP Tech
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (7)