Deklaracje Korei w Kijowie. Ten kraj trzeba rozminować

Deklaracje Korei w Kijowie. Ten kraj trzeba rozminować

Miny w pobliżu wraku czołgu, we wschodniej Ukrainie
Miny w pobliżu wraku czołgu, we wschodniej Ukrainie
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Mateusz Tomiczek
16.07.2023 13:48, aktualizacja: 16.07.2023 16:17

Podczas niedzielnej wizyty w Kijowie prezydent Republiki Korei Yoon Suk-yeol, zadeklarował zwiększenie pomocy wojskowej i humanitarnej dla zmagającej się z rosyjską agresją Ukrainy. Przedstawiciel koreańskiego rządu poinformował, że duży nacisk położono na dostawę sprzętu do rozminowywania.

Wizyta prezydenta Korei Południowej w Ukrainie była niespodziewana, ale zademonstrowała wsparcie, jakie ten kraj ma dla obrońców w wojnie z Rosją. Prezydentowi Yoon Suk-yeolowi towarzyszyła w podróży jego żona Kim Keon-hee. Udali się tam po wizycie w Polsce i po szczycie NATO, który miał miejsce na Litwie. Jest to pierwsza wizyta koreańskiego prezydenta w Ukrainie od czasu rozpoczęcia rosyjskiej inwazji.

Rozszerzona skala "nieśmiercionośnej pomocy"

Prezydent Yoon zadeklarował już poszerzenie dostaw nieśmiercionośnej pomocy wojskowej Korei dla Ukrainy oraz zwiększenie środków na pomoc humanitarną ze 100 milionów w 2022, do 150 milionów dolarów w 2023 roku. Prezydenci uzgodnili już warunki współpracy w powojennej odbudowie Ukrainy, a ponadto w Korei Południowej zostanie też uruchomiony specjalny fundusz stypendialny im. Yoona i Zełenskyego, który wesprze ukraińskich studentów w Korei.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jeden z przedstawicieli Korei Południowej zdradził, że duży nacisk zostanie położony na dostarczenie do Ukrainy kolejnych dostaw sprzętu do rozminowywania, ponieważ zapotrzebowanie ogarniętego wojną kraju na tego typu środki jest "rozpaczliwie ogromne". Jest to niewątpliwie prawda, ponieważ ogromne połacie kraju zasłane minami i niewybuchami były już porównywane do sytuacji Wietnamu po wojnie z USA.

Czemu nie broń?

Pomimo że Korea Południowa jest sojusznikiem Stanów Zjednoczonych i dużym eksporterem broni, od którego nawet Polska pozyskuje mnóstwo sprzętu, to nadal opiera się presji Zachodu na bezpośrednią pomoc zbrojeniową dla Ukrainy. Koreańczycy powołują się na powiązania biznesowe ich przemysłu z Federacją Rosyjską i silny wpływ Moskwy na ich sąsiada - czyli Koreę Północną.

Z tego powodu Korea bezpośrednio dostarcza Ukrainie jedynie sprzęt nieśmiercionośny, taki jak hełmy, kamizelki kuloodporne i pomoc finansową oraz humanitarną. W skład tej pomocy mają też wejść nowoczesne karetki pogotowia dla ukraińskich medyków.

Mateusz Tomiczek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie