Antybiotyki u zwierząt? Weterynarze alarmują

Strona głównaAntybiotyki u zwierząt? Weterynarze alarmują
04.09.2021 15:15
Antybiotyki u zwierząt? Weterynarze alarmują
Źródło zdjęć: © GETTY, Mikhail Tereshchenko/TASS | Mikhail Tereshchenko

Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna alarmuje w sprawie stosowania antybiotyków w leczeniu zwierząt. Unia Europejska chce wprowadzić zakaz stosowania wielu grup tego typu leków. To może okazać się szkodliwe dla ludzi.

Przyjęte w 2019 roku rozporządzenie ma ograniczyć stosowanie antybiotyków w leczeniu zwierząt. Wchodzi ono w życie w styczniu 2022 roku, jednak wciąż wzbudza kontrowersje. Zdaniem Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej, zwiększa ono ryzyko rozprzestrzeniania się chorób nie tylko wśród zwierząt, ale także wśród ludzi.

Na mocy rozporządzenia w sprawie weterynaryjnych produktów leczniczych UE 2019/6 leki z grupy fluorrochinolonów cefalosporyn III i IV generacji, polimyksyn i makrolidów będą mogły być wykorzystywane tylko w leczeniu ludzi. Oznacza to całkowity zakaz stosowania ich u zwierząt. Zdaniem KIL-W będzie przyczyniać się to do rozprzestrzeniania się infekcji bakteryjnych u zwierząt, w tym zoonoz, które są przenoszone na ludzi.

Jak zauważa KIL-W, Komisja Europejska przygotowała projekt dotyczący klasyfikacji leków stosowanych u ludzi i u zwierząt. Zaakceptowały ją Europejska Agencja Leków, Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności, Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób, Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt i Światowa Organizacja Zdrowia.

Odrzuciła go jednak Komisja Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności Parlamentu Europejskiego. We wrześniu ma odbyć się ponowne głosowanie PE nad projektem.

- Przyjęcie takich rozwiązań będzie miało negatywny wpływ nie tylko na dobrostan psów, kotów, koni i zwierząt gospodarskich, ale przede wszystkim na stan zdrowia publicznego co w oczywisty sposób kłóci się z powszechnie akceptowaną koncepcją Jednego Zdrowia (One Health) - mówi Jacek Łukaszewicz Prezes Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej.

Antybiotykooporność to prawdziwy problem

Nie da się ukryć, że antybiotykooporność to duży problem, który może w przyszłości spowodować liczne problemy w medycynie. Jednakże KIL-W Twierdzi, że według badań jedynie 5 proc. odporności na antybiotyki jest związane z hodowlą zwierząt.

- Dlatego zamiast wprowadzania, bez solidnych podstaw naukowych, dodatkowych ograniczeń stosowania antybiotyków u zwierząt należałoby zająć się wyjaśnieniem okoliczności, w których dochodzi do nadmiernego stosowania antybiotyków i gdzie naprawdę rozwija się masowa oporność bakterii na środki przeciwdrobnoustrojowe. Wszak lekarze weterynarii są ludźmi, których ten problem także dotyczy i w równej mierze chcą być skutecznie leczeni w przypadku zachorowania na choroby zakaźne wywoływane chorobotwórczymi bakteriami tak samo jak wszyscy pozostali - zauważa KIL-W.

KIL-W rozpoczęła zbieranie podpisów pod petycją, która ma nakłonić Parlament Europejski do odrzucenia projektu.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (5)