Zmieniło się nachylenie naszej planety. Odpowiadają za to ludzie

Wydobycie wód gruntowych wpływa na nachylenie osi Ziemi
Wydobycie wód gruntowych wpływa na nachylenie osi Ziemi
Źródło zdjęć: © Unsplash
oprac. KMO

19.06.2023 17:12

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Na łamach czasopisma naukowego "Geophysical Research" ukazały się wyniki badania, które po raz kolejny dowodzą, jaki duży wpływ na Ziemię mają ludzie. Zdaniem naukowców wypompowaliśmy tak dużą ilość wód gruntowych, że doszło do zmiany nachylenia jej osi obrotu, a nasza planeta przechyliła się o prawie 80 centymetrów na wschód w zaledwie 17 lat.

Naukowcy zaangażowani w Gravity Recovery and Climate Experiment (GRACE) ustalili, że nadmierne zużycie wód gruntowych ma wpływ nie tylko na miejsce, skąd pobierana jest woda, ale na całą naszą planetę, a skutek jest dość zaskakujący. Obserwacje zmiany położenia biegunów północnego oraz południowego pozwoliły badaczom wykazać, że Ziemia przesunęła się na wschód o blisko 80 centymetrów w latach 1993-2010 (geograficzny biegun północny przesuwał się z prędkością 4,36 centymetra rocznie). Z kolei modele klimatyczne wykazały, że w tym okresie ludzie wypompowali 2150 gigaton wód gruntowych, co odpowiada wzrostowi poziomu morza o ponad 6 milimetrów. Jak jednak zaznaczają sami eksperci, są to trudne do weryfikacji szacunki.

Zmieniło się nachylenie osi naszej planety

W 2021 r. naukowcy połączyli zmianę nachylenia naszej planety z topnieniem polarnych pokryw lodowych i lodowców górskich. Nowe badania pokazują, że do tej listy należy dopisać również wydobycie wód gruntowych. Jak wyjaśnia IFL Science, obrót Ziemi zależy od rozkładu jej masy. Dlatego też, zwiększenie masy po jednej strony (lub jej przesunięcie) sprawia, że pochylenie zmienia się, aby to zrekompensować. Serwis przypomina też, że wody gruntowe początkowo są wykorzystywane głównie w lokalnym rolnictwie lub przemyśle, ale po wydobyciu duża ich część odparowuje lub wpływa do rzek i może trafić do oceanów.

"Ziemski biegun rotacyjny faktycznie bardzo się zmienia" – podkreślił w oświadczeniu prasowym Ki-Weon Seo, geofizyk z Seoul National University, który kierował badaniami. Dodał: "nasze badanie pokazuje, że wśród przyczyn związanych z klimatem redystrybucja wód gruntowych ma największy wpływ na dryf bieguna rotacyjnego".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Północny i południowy biegun obrotowy w skali roku przemieszczają się zazwyczaj o kilka metrów, co oznacza, że oś obrotu Ziemi w naturalny sposób dryfuje. Odpowiadają za to m.in. pogoda oraz prądy oceaniczne. Są to jednak powolne dryfy, które nie mają większego wpływu na naszą planetę. Naukowcy uważają, że zmiany spowodowane wydobywaniem wód gruntowych też nie niosą większego ryzyka i nie spowodują np. przesunięcia pór roku. Surendra Adhikari, naukowiec z Jet Propulsion Laboratory, który nie był zaangażowany w to badanie, zauważył jednak, że "w geologicznej skali czasu dryf polarny może mieć wpływ na klimat, powiedział Adhikari".

"Bardzo się cieszę, że znalazłem niewyjaśnioną przyczynę dryfowania bieguna obrotowego" — zaznaczył Seo. Dodał: "z drugiej strony, jako mieszkaniec Ziemi i ojciec, jestem zaniepokojony i zaskoczony, widząc, że pompowanie wód gruntowych jest kolejnym źródłem podnoszenia się poziomu mórz".

Badanie wykazało, że wody gruntowe wypompowywane ze średnich szerokości geograficznych mają największy wpływ na nachylenie planety. Taka wiedza może pomóc w zarządzaniu przepływem wód gruntowych na całym świecie i pomóc w ograniczaniu potencjalnej rotacji i jej ewentualnych skutków.

Karolina Modzelewska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (2)