Zjeść czy nie zjeść? Kiedy przeterminowany produkt to wciąż smaczny kąsek

Podchodzimy z koszykiem do półki, bierzemy do ręki produkt, zerkamy na wydrukowaną datę. Są ludzie, którym przekroczona w ogóle nie przeszkadza. Są i produkty, które - pomimo przeterminowania - nie tracą smaku. Spytaliśmy eksperta, czy powinniśmy je jeść.

Przekroczenie daty nie zawsze oznacza, że jemy zepsutą żywność
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Jedzura/REPORTER
Karolina Modzelewska

Ostatnio w szokującym reportażu Magda Mieśnik z Wirtualnej Polski pisała o Bazarze Olimpia w Warszawie, gdzie można kupić leki bez recepty, mięso, sery i wiele innych produktów, które są przeterminowane. Czasami dzień, dwa, trzy, a czasami więcej. Tekst wzbudził burzliwe dyskusje na temat tego, kto kupuje w takich miejscach, ale zachęcił też do rozmów o skali problemu, jakim jest marnowanie żywności.

Przeterminowany towar

Data ważności, data spożycia, najlepiej spożyć przed. Można się solidnie pogubić albo nawet całkowicie zrezygnować z dokładnego czytania etykiet. Bo i po co, skoro nie rozumiem, co producent do mnie mówi.

W rozmowie z WP Tech, dr hab. Krzysztof Dasiewicz z Instytutu Nauk o Żywności SGGW wyjaśnił nam, że poprawne jest posługiwanie się dwoma pojęciami - "termin przydatności do spożycia" oraz "data minimalnej trwałości".

- Termin przydatności do spożycia (tzw. TPS) to termin stosowany najczęściej dla produktów nietrwałych np. przetworów mięsnych czy mlecznych. Ich "życie na półkach" jest określone w czasie. Termin ten wskazuje okres, w którym produkt zachowuje swoje pierwotne - zakładane przez producenta - walory smakowe i jakościowe, a przede wszystkim bezpieczeństwo zdrowotne, oczywiście, jeżeli był przechowywany w warunkach określonych przez producenta, czyli np. zalecanej temperaturze czy wilgotności - mówi Dasiewicz.

Skąd ta data?

Jak ustala się termin przydatności do spożycia? Służą do tego badania przechowalnicze, które przeprowadza Państwowa Inspekcja Sanitarna (tzw. sanepid) lub inne laboratoria posiadające do tego stosowne uprawnienia.

- Polegają one na umieszczeniu badanego produktu w odpowiednich warunkach (wskazanych przez producenta) w czasie dłuższym niż założony okres przydatności oraz sprawdzaniu jego jakości w ustalonych odstępach czasu. Badane parametry ustalane są w zależności od rodzaju badanego produktu i należą do nich parametry fizykochemiczne, mikrobiologiczne oraz sensoryczne – podkreśla Dasiewicz.

Minimalna trwałość produktu

Kolejne z wyróżnionych pojęć to data minimalnej trwałości. Dr hab. Krzysztof Dasiewicz zauważa: - W takich przypadkach data powinna być poprzedzona określeniem "najlepiej spożyć przed…" albo określeniem "najlepiej spożyć przed końcem …". Może być oznaczona jako dzień, miesiąc i rok, miesiąc i rok lub sam rok. Tego typu oznaczenie znajdziemy głównie na produktach "suchych" np. makaronach, produktach instant, wyrobach ciastkarskich ale również na napojach.

Jak uważa Dasiewicz, w przypadku wielu produktów długoterminowych, upływ wskazanego terminu przydatności wcale nie oznacza jakiejkolwiek utraty początkowych właściwości. Zamieszczając na opakowaniu datę minimalnej trwałości, producent informuje, że produkt warto spożyć przed jej upływem.

- Jej przekroczenie wcale nie znaczy, że produkt nagle stał się groźny dla naszego zdrowia. Mógł jednak utracić część ze swoich walorów smakowych czy jakościowych. Przypomina jednak o najważniejszym - zdrowym rozsądku.

- Produkt z takim oznaczeniem można spożyć po upływie terminu, ale na własną odpowiedzialność. Co do zasady, każdy spożywany produkt należy samodzielnie sprawdzić organoleptycznie i ocenić, czy nadaje się on do spożycia. Data datą, ale może popsuć się wcześniej i tu potrzebny jest zdrowy rozsądek oraz własna ocena - tłumaczy Krzysztof Dasiewicz.

To się zmieni

Jednak nie ma co się przyzwyczajać. Ekspert wspomina również o pracach prowadzonych przez Unię Europejską, których celem jest eliminacja oznaczenia "najlepiej spożyć przed" z niektórych grup produktów. Takie regulacje mogłyby pomóc z problemem marnowania milionów ton żywności każdego roku.

Wybrane dla Ciebie
Ujawnili tajne dokumenty. Rosja wspiera tajemniczego klienta
Ujawnili tajne dokumenty. Rosja wspiera tajemniczego klienta
Lecą na dwa fronty. Kupują od Amerykanów, produkują dla Europy
Lecą na dwa fronty. Kupują od Amerykanów, produkują dla Europy
Długo stały w magazynach. W końcu Ukraińcy je pokazali
Długo stały w magazynach. W końcu Ukraińcy je pokazali
Tajemniczy grzyb z Czarnobyla. "Żywi się" promieniowaniem
Tajemniczy grzyb z Czarnobyla. "Żywi się" promieniowaniem
Eksplodowała chwilę po starcie. Rosjanie strzelili sami w siebie
Eksplodowała chwilę po starcie. Rosjanie strzelili sami w siebie
Spojrzał w niebo. Uchwycił niedostrzegalne zjawisko
Spojrzał w niebo. Uchwycił niedostrzegalne zjawisko
Największy taki zakup. Polska zawarła kontrakt z Amerykanami
Największy taki zakup. Polska zawarła kontrakt z Amerykanami
Chcieli wystraszyć Zachód. Rosyjska rakieta spadła na ziemię
Chcieli wystraszyć Zachód. Rosyjska rakieta spadła na ziemię
Rozważają rezygnację z F-35. USA coraz mocniej się niecierpliwią
Rozważają rezygnację z F-35. USA coraz mocniej się niecierpliwią
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥