Zapomnij o problemie nieostrych zdjęć dzięki aparatowi Lytro

Zapomnij o problemie nieostrych zdjęć dzięki aparatowi Lytro
Źródło zdjęć: © zdjęcie producenta

24.10.2011 13:21

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Naukowcy z USA opracowali kamerę umożliwiającą uzyskiwanie oraz przekształcanie obrazu trójwymiarowego, przeznaczoną dla masowego użytkownika

Naukowcy z USA opracowali aparat umożliwiający uzyskiwanie oraz przekształcanie obrazu trójwymiarowego, przeznaczony dla masowego użytkownika - poinformował magazyn "Technology Review".

Naukowcy pracujący dla małej amerykańskiej firmy technologicznej Lytro, opracowali aparat całkowicie nowej konstrukcji, umożliwiający przekształcanie zwykłych zdjęć w zdjęcia trójwymiarowe (3D). Aparat Lytro posiada też nowego typu czujnik, umożliwiający wyostrzanie dowolnej partii obrazu już po wykonaniu zdjęcia.

Konstrukcja aparatu jest odmienna od dotychczasowych - przypomina ona niewielki kwadratowy teleskop i wyposażona jest tylko w dwa przyciski. Pierwszy to włącznik, zaś drugi służy do wykonania fotografii. Zdjęcia są po wykonaniu ładowane do interaktywnego menu aparatu, wyświetlanego na ekranie dotykowym, znajdującym się na tylnej ściance. Użytkownik zaznacza na nim obszar, który chce wyostrzyć i proces odbywa się automatycznie. Pozostałe fragmenty obrazu będą rozmyte zgodnie z regułami perspektywy. Ten sam proces może być także wykonany po załadowaniu zdjęcia na komputer, przy użyciu oprogramowania dostarczonego przez Lytro lub przez stronę internetową firmy.

Zdjęcie można przy tym obrabiać wielokrotnie "dokonując przekształceń, z których każde opowiada inną historię”. - powiedział "Technology Review" współtwórca kamery, dr Ren Ng ze Stanford University.

Czujnik światła zamontowany w kamerze jest odmiennego typu od dotychczas stosowanych w kamerach czy sprzęcie wideo. W zwykłych kamerach kompaktowych czy wideo sensor zapisuje obraz jako składową kolorów RGB (red, blue, green), w Lytro zapisywane są także składowe światła padającego pod kątem na obraz.

W ten sposób tworzony jest "wirtualny aparat”, wykonujący zdjęcia różniące się od widocznych na ekranie. Jeśli użytkownik zacznie obróbkę zdjęcia i jego wyostrzanie, zmienia ustawienia wirtualnego aparatu, zmieniając kąt padania światła i wykonując niejako nowe zdjęcie. Technika ta nazwa się fotografią obliczeniową (computational photography) i jest obecnie stosowana w fotografii naukowej, np. astronomicznej.

Czujnik zamontowany w kamerze jest złożony z wysokiej jakości tradycyjnego czujnika aparatu cyfrowego - lustrzanki oraz szklanej matrycy. Przed matrycą zamontowano szklane mikroobiektywy pobierające tylko światło padające pod określonym kątem. Pozwala to na określenie i zapisanie składowych światła dla wirtualnego aparatu.

Taka konstrukcja, zapisująca również głębię obrazu, umożliwia także tworzenie obrazu 3D. Obraz jest wtedy składany ze zdjęcia zrobionego przez aparat właściwy oraz wirtualny, symulowany przez aplikację. Zdjęcia takie mają niższą rozdzielczość niż zdjęcia wykonane przy użyciu klasycznego aparatu lub specjalnie przystosowanego do fotografii trójwymiarowej sprzętu 3D, ale podobnie jak one, posiadają wszystkie cechy obrazu trójwymiarowego.

Jak powiedział "Technology Review" dr Ng, obecnie sensor kamery Lytro zapisuje standardowo 11 mln danych dotyczących składowych światła. Pokazywane zdjęcia Lytro mają rozdzielczość 800x600 dpi. Ng dodał, że zespół pracuje obecnie nad nowym modelem aparatu, osiągającym rozdzielczość 1800x1200 dpi.

Źródło artykułu:PAP
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)